[60-PRZEDPREMIEROWO] "Najlepszy powód, by żyć"-Augusta Docher

"-Każdy popełnia błędy, każdy ma prawo do wybaczania i szansy naprawienia szkód. Gdy kogoś kochasz, kochasz również mu wybaczać."

Tytuł:"Najlepszy powód, by żyć"
Tytuł oryginału: "Najlepszy powód, by żyć"
Autor: Augusta Docher 
Wydawnictwo: Znak literanova 
Data wydania: 27.09.2017 r.
Liczba stron: 400
Kategoria: literatura młodzieżowa
Skończyłam czytać: 11.09.2017 r.
Książka bierze udział  wyzwaniu: 73 książki na 2017 r.[46/73]

       Kiedy Dominika ma 16 lat doświadcza strasznego wypadku, jej ciało ulega poparzeniu. Co gorsza pożar wywołał jej ojciec, który zostaje skazany na kilka lat w więzieniu.
   Bohaterka wie, że jej ukochany ojciec nigdy nie chciał jej zabić. Ma też  spalone w ponad pięćdziesięciu procentach ciało.. i sądzi, że nie ma powodu by żyć.
   Jednak pojawia się w jej życiu lekarz, który chce opisać jej przypadek w swojej książce. Dominika się zgadza, a jak się okazuję później przypadkowo poznaje Marcel'a- młodszego brata lekarza. 

"- To jakieś wyzwanie? – Mruży oczy.
- Nie. To moje życie – odpowiadam."

Mam nadzieję, że mi wybaczycie, ponieważ przesunęłam dwie recenzje na później. Ale bardzo chciałam już teraz podzielić się z Wami opinią na temat tej książki. I tak, ostatnio mam fazę na czytanie tych wzruszających książek najlepiej z jakimś wątkiem romantycznym. ;)

  Dominika Bąk jest główną bohaterką powieści.  Po pożarze trudno jest jej się pozbierać, a jeszcze jej ojciec, którego darzy ogromną miłością siedzi w więzieniu. Za to jej matka jest kimś innym.. Dziewczyna jest w strasznej sytuacji i nie ma najmniejszej ochoty, by żyć, jednak jej ojciec nie każe się jej poddawać, dlatego Dominika walczy. Uważam, że to cudowne i naprawdę w tej książce jest ukazana piękna relacja ojca i córki.  Nie muszę chyba dodawać, że to bardzo wzrusza. 
  Następnym bohaterem jest Tomasz- lekarz. Ale wydaje mi się, że ważniejszym bohaterem jest tutaj nie kto inny, jak Marcel. Bohater, którego po prostu uwielbiam. Jednak często z jego strony padały dziwne nazwy, które przeszkadzały mi odrobinę w czytaniu. Mam tutaj na myśli te wszystkie: foczka, syrenka itd. Jest jeszcze coś ciekawego w bohaterach, każdy skrywa jakąś tajemnicę. I gwarantuję, że każda jest wielkim zaskoczeniem dla czytelnika, niczego się nie można spodziewać. Dominika miała piękną relację z ojcem, a Marcel z rodziną.. cóż tu było inaczej. Bohater jest taką czarną owcą rodziny, jakby to powiedzieć też takim może buntownikiem ? ;D 

"Czasami potrzebujemy samotności, żeby przetrawić pewne sprawy, przegryźć je w sobie, przemielić i przeżuć, nieraz aż do mdłości. Ale kiedyś nadchodzi właściwy czas i trzeba wyjść z mrocznej jaskini, z tego cholernego gówna, w którym tkwiliśmy, i poszukać kogoś kto nas pokocha, trzeba być z kimś, bo przecież jesteśmy tylko ludźmi, nie mamy siły Boga, żeby radzić sobie samemu. Wszyscy kogoś potrzebujemy."

  Styl pisania autorki nie jest najgorszy, ale też nie jest bez wad. Najważniejsze: książka mi się nie dłużyła i nie musiałam jej czytać całymi tygodniami. Nie powiem, że przeczytałam też ją w mgnieniu oka, bo tak nie było. "Najlepszy powód, by żyć" wymaga skupienia podczas czytania i nie jest lekturą na dwa dni. Jak już wyżej pisałam czytanie utrudniały mi trochę te stwierdzenia, jednak nie było zbędnych dialogów i opisów na trzy strony. Nie ukrywam też, że książka zmusza do refleksji i wzrusza. Może i nie płakałam, ale to akurat zdarzyło mi się na książkach, które mogę policzyć u jednej ręki. Poza tym fakt jestem trochę dziwna, ponieważ płakałam podczas serii "Lux" o kosmitach, a na takich książkach może ze dwa razy uroniłam łzę. Wracając do stylu autorki mogę powiedzieć, że książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i mi się podobała. A jeśli chodzi o humor, to może nie było go za wiele, ale zdarzyły się momenty kiedy zalewałam się falą śmiechu. 

"- Nie sposób skąpić kolejnych szans, gdy kogoś kochasz. I choć rozsądek podpowiada, że to głupie, że będziesz cierpieć, że znów spotka cie rozczarowanie, póki kogoś kochasz, twoje serce nie potrafi skapitulować – wyznaje łagodnie."

 Wątek romantyczny, myślę, że nie jest to spoilerem między kim a kim się toczy, bo każdy się zapewne domyśla. A jeśli nie omińcie proszę ten akapit :D Dominika i Marcel, na początku jak to często w książkach bywa, bohaterka czuje nie chęć do bohatera, ale z czasem przekształca się w to uczucie. Nie toczy się to bardzo dynamicznie, lecz we mnie jako czytelniczce wzbudziło lekkie zaskoczenie. Ale ja się cieszyłam i od początku liczyłam, że będą razem, ale.. zawsze jest to ale. No właśnie, bohaterowie skrywają przed sobą sekrety, a kiedy to wyjdzie na jaw może już nie być tak kolorowo. Wyjdzie na jaw wiele innych rzeczy, także przy tej książce nie da się nudzić i tak naprawdę nie wiadomo jak się skończy.

Podsumowując: "Najlepszy powód, by żyć" to książka przy która wzrusza, zmusza do refleksji, a także podczas czytania u czytelnika wywołuje momentami uśmiech. Zawiera kilka wad, ale są drobne, powieść czyta się miło i przyjemnie. Polecam książkę, osobom, które lubią historie pełne wzruszeń z lekkim wątkiem miłosnym i odrobiną humoru. :)

Za przeczytanie książki przed premierą bardzo dziękuję:


Udostępnij ten post

48 komentarzy :

  1. Chyba jednak to nie jest opowieść dla mnie. Nie przemawia do mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię wzruszające książki :) Super, że okazała się przyjemną lekturą :)
    Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz po nią sięgnąć :D

      Usuń
  3. Pff ja co chwilę przekładam posty na później, albo na wcześniej XD A to, co pojawia się na blogu nie jest zazwyczaj napisane dzień przed, więc często "nie jest aktualne", jeśli chodzi np. o to, że piszę, że sięgnę po kontynuacje [często jestem już po].

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, u mnie tak teraz się składa, że różnica między przeczytaną książką a recenzją wynosi miesiąc.. xD Haha no to nieźle, u mnie raczej rzadko tak jest, ale czasem się zdarzy :D

      Usuń
  4. Czytałam ją i też mi się podobała :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki , które poruszają :) książka mnie ciekawii, tym bardziej, że główna bohaterka jest moją imienniczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie przeczytaj :)

      Usuń
  6. Chciałabym przeczytać. Może mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam okazję przeczytać tę książkę, ale odmówiłam. Pamiętam, że była jakaś afera z tą autorką w roli głównej, więc trzymam się od jej twórczości z daleka jak na razie. ;)

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, jak zwykle nic nie słyszałam..
      Z Tobą również :)

      Usuń
  8. Koniecznie muszę przeczytać :)


    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/09/53-recenzja-hopeless-colleen-hoover.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio książek młodzieżowych opartych na tym motywie jak grzybów po deszczu. Szkoda, że wszystkie jakie poznałam do tej pory są fatalne. Aż odechciewa się sięgać po kolejną, tym bardziej, że motyw się już oklepał. Raczej nie podejmę kolejnej próby z tą tematyką :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym muszę się zgodzić, a ja odkryłam kilka świetnych xD Szkoda, ale warto dać szansę książkom :)

      Usuń
  10. Ostatnio czytam za dużo takich książek i ta w tej chwili mnie nie przekonała, mam nadzieję, że może kiedyś, ale nie w tej chwili.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Tori Czyta

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie niestety w pewien sposób odstraszyła kiedyś twórczość tej autorki i jakoś waham się, czy w ogóle rozważać sięgnięcie po nią :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, dl mnie to było pierwsze spotkanie z twórczością autorki :)

      Usuń
  12. Nie lubię wzruszających książek. Zresztą ostatnio młodzieżówki mi nie leżą. :) dobrze, że jesteś zadowolona po przeczytaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś miałam :D Zawsze mówiłam, że wzruszające książki są straszne xD

      Usuń
  13. Rzadko sięgam po polskich autorów ale uwielbiam takie emocjonalne książki i na pewno ją przeczytam ;)
    P.S. Taka drobna uwaga techniczna - wyjustuj tekst przed dodaniem ;)

    Pozdrawiam, Magda
    https://booksbymags.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie ostatnio zaczęłam częściej. :)
      Dziękuję za radę, z tym tekstem mam czasami sporo problemów. :D

      Usuń
  14. Mam oczywiście na swojej liście do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tę książkę w najbliższych planach czytelniczych 📖📖📖

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje plany czytelnicze chyba zajmą mi czas na najbliższe 3 lata, ale może uda mi się gdzieś ulokować i tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale mnie zaintrygowałaś tą książką. Koniecznie muszę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba to nie dla mnie:(

    Pozdrawiam,
    https://mareandbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka już od dłuższego czasu widnieje na mojej liście :D Mam nadzieję, że za niedługo się za nią zabiorę :)

    Pozdrawiam,
    Bookomaniaczka :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo chcę przeczytać tę książkę, zwłaszcza, że mam ochotę na romanse. Niestety moja lista książek do przeczytania, jest bardzo pokaźna...
    Pozdrawiam :P
    http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh muszę przyznać, że też mam tak często :)

      Usuń
  21. Czekam aż przyjdzie mi paczka z tą powieścią i jestem jej niezwykle ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jak paczka już przyjdzie, to życzę miłego czytania :)

      Usuń
  22. Jeszcze z rok temu miałabym kolejną pozycję do kupienia, ale teraz jakoś uciekam od takich klimatów... O dziwo, często wpadają mi w oko kryminały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to uciekam od kryminałów :D

      Usuń
  23. Planuję! Nie wiem kiedy, ale planuję :d
    http://zaczytanaweni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń