[34] "Całkiem obcy człowiek"- Rebecca Stead

"Powiedzmy, że z każdym człowiekiem związane jest dziewięć tysięcy różnych rzeczy (...) i powiedzmy, że dwoje ludzi zakochuje się w sobie, bo im się wydaje, że ich rzeczy do siebie pasują. Ale nie wiedzą, że tak naprawdę pasuje do siebie tylko tysiąc z tych rzeczy..."

Tytuł:"Całkiem obcy człowiek"
Tytuł oryginału:"Goodbye Stranger"
Autor: Rebecca Stead 
                                                           Wydawnictwo: Iuvi                                                                                          Data wydania: 15.02.17 r.
Liczba stron: 328
Kategoria: literatura młodzieżowa
Skończyłam czytać: 04.03.17 r. 
Książka bierze udział w wyzwaniu: 73 książki na 2017 r.  (14/73)


 Książka o młodych ludziach i błędach które popełniają. Bridge, Tabitha i Emily są przyjaciółkami, które się nie kłócą i uważają, że to najważniejsze. Każda z nich jest inna, Bridge nosi kocie uszy, tak po prostu, przeżyła wypadek i nadal zastanawia się nad słowami jednej z pielęgniarek,Tabitha ma swoje opinie na temat innych,  a Emily świetnie gra w piłkę nożną. 
 Sherm za to nadal rozmyśla nad kilkoma pytaniami i nie może zrozumieć, czemu ludzie się rozstają. Za to Jamie, starszy brat Bridge ciągle bierze udział w zakładach. 

Opis nie jest wybitny..., ale i tak długo nad tym myślałam. Każdy z nas ma przyjaciół i popełnia błędy, podobnie jak bohaterzy książki.  Bridge, Tab i Em, czyli najlepsze przyjaciółki,  ale czy ich przyjaźń przetrwa? Każda ma własne zdanie, już nie spędzają ze sobą tak dużo czasu, a kłopotów mają co raz więcej. 

Bridge, czy tylko ja jej nie uwielbiam? Dla mnie była dziewczyną, która wszystkim strasznie się przejmowała i zadawała dużo pytań. Za to Tab, miała już bardziej swoje cechy, była mądra, zawsze stawiała na swoje, trudno było zmienić jej zdanie i co najważniejsze umiała przyznać się do błędu, kolejną bohaterką jest Emily popełniała wiele głupot, ale w pewnym znaczeniu ją rozumiałam. Sherm, pisze listy do dziadka, który odszedł od nich po rozwodzie, uważam, że był ciekawą postacią. Jamie, postać którą uwielbiam, a zakład tak mnie rozśmieszył, że chyba się z kimś też założę :D A jednak potrafi być świetnym bratem i okazał się przebiegły, nie powiem. 

W opisie z okładki znajdziecie jeszcze jedną rzecz, o której Wam nie powiedziałam, otóż książka jest podzielona na bardzo krótkie rozdziały, niektóre nie mają nawet strony, mi to akurat nie przeszkadzało. Mamy tam Bridge, która opowiada przeżycia swoje i przyjaciółek, życie szkolne. Shermana, a właściwie jego listy, które muszę powiedzieć bardzo mi się podobały, ale były też pod hasłem: Walentynki, które opowiadała dziewczyna z liceum, przydarzyły jej się straszne rzeczy, miała niezłe kłopoty, ta historia najbardziej mi się podobała z całej książki, chociaż czy tylko ja jestem takim detektywem, że wiedziałam od pierwszych stron, kim ona jest? 

Nie jest to powieść, w której akcja pędzi, ale czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie, mi zajęło to akurat jeden wieczór. Przewidywalna, są jakieś zagadki w książce, ale większość bez problemu można odgadnąć już na początku. Nie jest też to bardzo wybitna powieść, bardzo skomplikowana.

Nie będzie to długa recenzja, ale chcę powiedzieć o jeszcze jednym wątku, który dla mnie był najlepszy, przyjaźń, trzy przyjaciółki znają się od dziecka i razem przeżyły tyle wspólnych chwil, to jak ukazała to autorka jest cudowne. 

Podsumowując: "Całkiem obcy człowiek" to książka miła i przyjemna, przy której nie spędzimy wiele czasu, bo czyta się ją bardzo szybko. Ukazuje problemy nastolatków i to jak sobie radzą, opowiada o przyjaźni, która trwa wiele lat. Moja ocena to 6/10 :D 

Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. Możliwe, że przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, miłego czytania :)

      Usuń
  2. Przypomniało mi to trochę Stowarzyszenie wędrujących dżinsów, które lubię, więc może kiedyś się skuszę i na tą książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej serii, nawet mam ją w bibliotece szkolnej XD

      Usuń
  3. Na książkę mam już chrapkę od jakiegoś czasu :D postram się ją zdobyć u siebie w bibliotece.
    Jestem barzdo ciekawa tych listów. Czytałam kiedyś "Yellow Bahama w prążki" i ta książka była cała z listów i czytało mi się ją bardzo szybko i przyjemnie. I jestem ciekawa czy to jest coś podobnego czy całkiem nowego.
    Książka wydaje się być świetna na podróże, które uwielbiam ♥
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na podróże idealna lekka i przyjemna :D

      Usuń
  4. Słyszałam o tej książce wiele pozytywnych opinii ale niestety musi sobie poczekać bo jak na razie mam stosik książek do przeczytania :)
    Zachęcam zajrzeć na mojego bloga jestem pewna ,że znajdziesz coś dla siebie :)
    oraz zachęcam do pozostawienia po sobie śladu w postaci obserwacji oraz komentarza :)
    ONLY DREAMS - KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może poczekać, najlepiej przeczytać w wolnej chwili :)

      Usuń
  5. Lubię takie lekkie młodzieżówki, które bardzo szybko i miło się czyta. Chętnie więc zainteresuję się tym tytułem ;)
    Pozdrawiam i obserwuję
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Miło będę wspominała tą książkę. Przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opis mnie nie zachęca i raczej tej książki nie przeczytam. Wolę moją ukochaną fantastykę, a nie mam tyle czasu żeby przeczytać wszystkie książki które choć troszkę mnie zaciekawiły i musze sobie niektóre odpuszczać i tą też sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę już czytałam i całkowicie się z Tobą zgadzam. Jest to niezwykle lekka oraz przyjemna lektura idealna na miłe spędzone popołudnie ;)

    OdpowiedzUsuń