[32] "Czerwona Królowa"-Victoria Aveyard

"Powstaniemy. Czerwoni niczym świt."


Tytuł: "Czerwona Królowa" 
Tytuł oryginału: "Red Queen"
Autor: Victoria Aveyard 
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
Data wydania: 18.02.15 r.
Liczba stron: 488
Kategoria: fantastyka 
Skończyłam czytać: 04.03.17 r. 
Książka bierze udział w wyzwaniu: 73 książki na 2017 r. (15/73)

Mare Barrow, czerwona z krwi, jednak ma w sobie coś niezwykłego, żyje w kraju, w którym po skończeniu 18 lat, jeśli nie ma się pracy, idzie się na wojnę, a tam prawdopodobnie ginie.  Mare nie ma jakiegoś wykształcenia, za to potrafi uciekać i kraść. Jednak ma coś ze srebrnych, zwykła czerwona z ogromną mocą, o której wcześniej nie wiedziała. 

Można w tym się trochę pogubić, a moja recenzja będzie pewnie chaotyczna. Niedługo będzie trzeci tom, a ja nie dawno skończyłam pierwszy, pewnie większość z Was czytała tą książkę i ją uwielbia. Ale od początku.

"Prawda się nie liczy. Liczy się tylko to, w co wierzą ludzie."

W kraju, w którym żyje Mare jest podział według krwi, a no tak się dzieje, że jedni rodzą się z czerwoną, drudzy ze srebrną. Ci czerwoni, są biedni wyjeżdżają na wojny, kradną, za to srebrnym żyje się wspaniale, pochodzą z bogatych rodzin, a najlepsze: mają moce, każdy z nich potrafi coś robić, jedni czytają w myślach, drudzy wywołują ogień, wodę, trzęsienia ziemi!!! Na początku widziałam podobieństwo do: "Rywaleki" , podobny podział na stany, tyle że w Czerwonej Królowej było ich mnie, a moce hmm, nie były już gdzieś?  Takie podejrzenia rozwiały mi się, kiedy autorka przeszła do akcji! Wszystko dzieję się tak bardzo szybko, zaczyna się na walce, której widzami są czerwoni, zaraz potem ta informacja o poborze do wojska, ale nie Mare, która próbuję ta osobę ocalić, zaraz atak Szkarłatnej Gwardii, spotkanie z Calem, służba w pałacu! 

Mare, jako bohaterka nie jest bardzo irytująca, Owszem miała kilka momentów słabości,  w większości przypadków była twarda, kradła i świetnie uciekała, nie miała dobrych ocen w szkole, ani dobrych manier. Jej najlepszym przyjacielem  Kilormem, z którym zaprzyjaźniła się, nie miał  rodziców i często się z nim biła. Poznajemy też Cala i Mavena, książąt kraju, Cal <3 Uwielbiam go, od początku jestem TeamCal, a Wy? Za to Maven, taki dobry, pod koniec pokazuje nam swoje prawdziwe oblicze. Kolejną postacią, którą polubiłam jest Julian, brat zmarłej królowej, jego lekcje z Mare wiele uczyły, szczególnie mądrości. 

"Stwarzanie nadziei, gdy w rzeczywistości jej nie ma, to okrucieństwo. Fałszywa wiara wywołuje rozczarowanie, ból i wściekłość, przez co niełatwe sprawy stają się jeszcze trudniejsze."

Szkarłatna Gwardia, kolejny świetny motyw książki, co jak co, ale to wyszło genialnie! Gwardia Czerwonych, która atakuje srebrnych, żąda sprawiedliwości, skąd pierwszy cytat: "Powstaniemy. Czerwoni niczym świt."Zawołanie czerwonych  i ich bunty, są wspaniałe ich życie i ataki, które przygotowują od jakiegoś czasu, wszystkie ich plany, cała gromada ludzi!

Kolejna zagadka. Hmm...Pochodzenie Mare, nie no to było świetne! A kto to odkrył, jak nie wspaniały Julian, jeszcze ta lista, okh, a wyjaśnić mogę Wam to jednym z cytatów:
"(...) jesteś zarówno Czerwona, jak i Srebrna, i silniejsza od jednych i drugich. Sądzę, że jesteś przyszłością. Sądzę, że jesteś świtem nowego dnia."
Czy to nie jest genialne! Dowiadujemy się więcej o tym pod koniec książki. :D

Opisy, czemu nie?! Autorka idealnie przechwyciła dawne życie, można się wdrążyć w nie i całkowicie zapomnieć o rzeczywistości. Jak żyją czerwoni, a jak żyją srebrni, Gwardia i jej cele, jak zbudowany jest kraj, ubiór, zwyczaje, miejsca, zachowania, jak postępują srebrni, wobec czerwonych. Jedna  z rzeczy, które uwielbiam w książkach. 

"Taka jest nasza natura - powiedział Julian. - Niszczymy. To cecha charakterystyczna ludzkiego rodzaju. Niezależnie od koloru krwi, zawsze upadamy."

Zakończenie, które nawet nie przychodzi do głowy! Niespodziewany zwrot akcji, prawdziwa twarz Mavena, Królowa, Szkarłatna Gwardia i powrót .....To wszystko było takie niezwykłe

"Słowa mogą kłamać."

Okładka, chyba każdy się ze mną zgodzi, że jest przecudowna! Znowu uwielbiam kolor czerwony i biały xD Korona i czerwona krew !!!!!! Gratuluje takiego wydania,  jest to jedna z książek z najlepszymi okładkami! Szkoda, że nie mam jej na półce, czytałam e-booka i niestety nie mogłam jej nawet przez chwilę podziwiać ;/ 

"Prawdą jest to, co ja nazwę prawdą. Mógłbym podpalić cały ten świat i nazwać pożar deszczem."

A cytaty, miałam zrobić post z cytatami, tylko jak z tej książki wybrać jakiś, jak wszystkie są cudowne! Niosą w sobie przesłanie i to jest takie prawdziwe, są to często fakty, przykre i prawdziwe.

"Każdy może zdradzić każdego."

Podsumowując: "Czerwona Królowa" to świetna książka, w której autorka za pomocą świetnych opisów przenosi nas do tego świata, który nie ukrywajmy jest trochę okrutny, ludzie muszą służyć, iść na wojnę, gdzie giną, kradną. W kraju obowiązuje podział: na tych z czerwoną krwią i srebrną, takich jak Mare czeka prawdopodobnie śmierć, ale i tym autorka zaskoczy nas w książce, jak wieloma innymi zdarzeniami. 

"Ten świat jest równie piękny, co niebezpieczny. Ludzi, którzy popełniają błędy, po prostu się eliminuje."

Udostępnij ten post

40 komentarzy :

  1. Ostatnio czytałam o tej książce i mnie nie zaciekawiła. A Ty w pewien sposób zaciekawiłaś swoją recenzją, no ale.. jednak jakoś nie do końca mnie przekonuje, bo trochę jak nie dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję że przeczytasz,naprawdę warto :D

      Usuń
  2. Czytałam już jakiś czas temu i muszę przyznać, że mimo wszystkich tych niepochlebnych opinii i faktu, że jest to zlepek kilku innych powieści, autentycznie mi się podobała. Taki mój guilty pleasure :) Muszę koniecznie przeczytać "Szklany miecz"!
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też muszę zabrać się za drugą część ♥

      Usuń
  3. Czytałam i "Czerwoną Królową" i "Szklany Miecz" i ja jestem zakochana w tym świecie. Autorka odwaliła kawał dobrej roboty tworząc ten świat. Jeśli chodzi o wybór, to oczywiście, że od początku i do końca tylko i wyłącznie "TeamCal ♥♥♥
    A tak poza książką, to wyaje mi się, że mamy bardzo podobny gust czytelniczy oraz do chłopaków w książkach xD
    A jeśli chodzi o wydanie to pierwsza okładka jest śliczna, druga jest okey, ale trzecia jest beznadziejna. Ma prawie identyczny kolor co szklany miecz. I korona jest taka... zabawkowa xD
    Mam nadzieję, że szybko przeczytasz -musisz- drugą część to będę miała w końcu z kim pogadać o tym co tam się dzieje.
    Chyba sama będę musiała sobie przypomnieć co się działo w poprzednich częściach bo bodajrze w maju albo w kwieniu jest premiera 3 części ♥ haha
    Jaki chaotyczny komentarz- wybacz :D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no nie ?! xD ♥
      W sumie masz racje, pierwsza jest najlepsza! :D
      Oczywiście, daj mi tydzień xD
      Właśnie a ja dopiero się zabrałam...
      Nie jest tak chaotyczny, jak moja recenzja :D
      Ja też, buzziaki :*

      Usuń
  4. Przeczytałam "Czerwoną królowe" oraz "Szklany miecz" . Obiema książkami jestem zachwycona i z niecierpliwością czekam na "Królewską klatkę":)
    Świetna recenzja:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, ooo już niedługo :D

      Usuń
  5. Dla mnie zakończenie było szalenie przewidywalne :/ Postać Mevena tragiczna. Całą resztę, czyli liczne schematy mogłabym wybaczyć, ale nie słabe zakończenie. Nie planuje sięgnąć po drugi tom.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam kilka opinii, że Maven zrobi coś strasznego, i nawet że zdradzi ich, ale nie że ich pozabija i wszystko tak obróci :D

      Usuń
  6. Mnie pierwszy tom nie zachwycił, chociaż nie był zły, ale za to "Szklany miecz" zdecydowanie podniósł poprzeczkę! Mam nadzieję, że "Królewska klatka" będzie mu dorównywać :) Cieszę się, że tobie książka się spodobała, chociaż ja na początku byłam zakochana w Mavenie, potem mi przeszło, pod koniec :D Teraz to w sumie ja nawet nie jestem też za Calem, bo jakoś niby jest fajny, ale wydaje mi się takim schematycznym bohaterem, jakich mamy zazwyczaj w książkach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak dobrze, że autorka zrobiła 2 tom lepszym!

      Usuń
  7. Przyznam, bardzo zachęcająca recenzja ;) ale to kompletnie nie moje klimaty. Poza tym słyszałam, że "Czerwona królowa" powstała na fali popularności Igrzysk Śmierci i Niezgodnej i te inspiracje widać bardzo podczas czytania... nie wiem, nie znam treści, ale to mnie bardzo odpycha. Nie znoszę takich mało oryginalnych powieści...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak może się wydawać na początku, ale potem to już całkiem inna historia :D

      Usuń
  8. Jedni chwalą inni krytykują - ale mnie ta pozycja nigdy nie kusiła, więc pass :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle już się naczytałam o tej książce, że może w końcu raczę ją przeczytać i sama ocenić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam tę książkę w tamtym miesiącu i mi się podobała... niedługo przyjdzie czas na drugi tom ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy czytałam po raz pierwszy Czerwoną Królową byłam naprawdę zachwycona. Mój zachwyt trochę słabł kiedy przeczytałam ją drugi raz przed premierą drugiego tomu (który nota bene jest dla mnie sporo gorszy od pierwszego - dopadł go chyba syndrom drugiego tomu).
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, liczyłam na to że dostanę jeszcze więcej tych cudowności ;)

      Usuń
  12. Niedługo wychodzi trzeci tom, a ja przeczytałam do tej pory dopiero pierwszy. Muszę nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nadal jestem team Maven <3 Mam nadzieję, że się poprawi albo spiorę mu tyłek :P
    Jeju, ja już nie pamiętam co było z tym pochodzeniem Mare :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, trzeba odświeżyć historię xD

      Usuń
  14. Czytałam ,,Czerwoną Królową" jakoś rok temu przed wakacjami, książka pozostawiła po sobie dobre wrażenie, niby coś co już było w wielu innych książkach, a mimo to wciąż bardzo dobry poziom został utrzymany. Cytaty z książki Aveyard są naprawdę świetne, głównie dlatego sięgnęłam po tę pozycję.
    O ile bohaterowi byli całkiem, całkiem to wtrącenie do 320 roku naszej ery telewizorów, kamer i innych rzeczy z dużo późniejszych okresów było dość dziwnym posunięciem, momentem to przeszkadzało, ostatecznie dało się przymknąć na to oko, ale nie byłam zachwycona.
    Maven ugh, czy tylko ja od samego początku go przejrzałam? Ciota z niego była totalna.
    Evangeline jej to dopiero nie lubiłam, to taka Celeste z ,,Rywalek".
    Drugi tom wciąż przede mną a jakoś w kwietniu/maju wychodzi trzeci, jak zwykle jestem do tyłu...
    Bardzo ciekawa recenzja! :D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytaty są przecudowne <3
      Trochę mnie to zdziwiło, ale jakoś specjalnie nie przeszkadzało :D
      haha, dokładnie też tak o nim myślałam :P
      no niezłe podobieństwo ;/
      Spokojnie nie ty jedna :D

      Usuń
  15. Moje zdanie na temat jej książki jest tak odmienne od twojego jak Biegun Północny i Południowy. Ja jestem z tych, którzy hejcą tę ksiązkę za schematyczność

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że Ci się nie spodobała ;/

      Usuń
  16. Niedawno przeczytałam i nie uważam, że jakaś mega, super książka, ale zła nie była :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam na półce, ale cały czas musi czekać na swoją kolej. Po Twojej recenzji jednak wzrósł mi apetyt na tę książkę, ale również oczekiwania wobec niej ;).

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, o zazdroszczę, chciałabym mieć tą książkę u siebie na półce :D

      Usuń
  18. Wszyscy mega zachwalają tę książkę, więc ja wykazałam się niezwykłym sprytem i na urodziny przyjaciółki kupiłam jej "Czerwoną królową" tylko po to, żeby ją potem pożyczyć i sobie przeczytać XDD
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no nieźle ale w sumie to dobry pomysł :D

      Usuń
  19. Bardzo chcę przeczytać <3 Nawet czeka na półce, ale jakoś tak ciężko mi się do niej zabrać... :(

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej czeka na swoją kolej :D

      Usuń