[29] "Pamiętnik narkomanki"- Barbara Rosiek

"Świata nie da się zmienić, ale zawsze można zmienić siebie."


Autor: Barbara Rosiek
Tytuł:"Pamiętnik narkomanki" 
Wydawnictwo: Mawit Druk
Data wydania: 2008 r.
Liczba stron: 304
Kategoria: Pamiętnik
Skończyłam czytać: 21.02.2017 r. 
Książka bierze udział w wyzwaniu: 73 książki na 2017 r. (9/73)


Basia, zawsze dobra i pilna uczennica. W pierwszy dzień wiosny chciała coś zmienić i po raz pierwszy poszła na wagary, miała wtedy jeszcze nie skończone 14 lat.  Poznała dwóch ludzi, którzy zaprowadzili ją w pewne miejsce i tam podali narkotyki, od tego momentu Basia jest inna, często się buntuje, stawia nauczycielom i pogrąża w nałogu, który trwa wiele lat, ale daje rade, jest silna i go przezwycięża. A potem opisuje wszystko w tym pamiętniku, następnie publikując książkę. 

Jak widzicie nie jest to historia zbytnio pozytywna i radosna, a wręcz przeciwnie, jest to opowieść ciężkiej walki z nałogiem, której podjęła się Basia. Stopniowo poznajemy ją i dowiadujemy się więcej na jej temat. Kiedy miała 14 lat, była taka młoda, pierwszy dzień wiosny chciała coś zrobić, chyba każdy to czuje w takie dni, pierwszy dzień szkoły, będę lepsza, pierwszy dzień wiosny, zróbmy coś fajnego, często takie myśli nam się krzątają po głowie, podobnie jak Basi. Poszła na wagary, do kawiarni i wtedy podszedł do niej Filip i zaprowadził do chaty, gdzie podano jej narkotyk. Na początku narkotyk, sprawiał tylko, że czuła się lepiej i nie musiała myśleć o kłopotach, niczym się nie przejmowała, sięgała po to, tylko kiedy chciała, zaczęła się buntować i przeciwstawiać, a nałóg wciągał ją. 

I tak to się zaczęło, muszę powiedzieć, że Basia to naprawdę silna bohaterka i odważna, nie wszyscy podejmują sami walkę z nałogiem, a przez to, że rodzice ich zabrali do ośrodka, jednak ona poszła tam sama, chciała zmienić swój los, jej znajomi, którzy byli narkomanami, powoli umierali, więc kiedy wychodziła z nałogu ich było coraz miej. Czemu jest silna? Nie poddawała się walce z nałogiem, chociaż nie raz miała myśli o popełnieniu samobójstwa. A i jeszcze jedno, pomimo nałogu, miała bardzo dobre stopnie, chodziła do najlepszych szkół, ukończyła studia. 


"Sposób na przetrwanie - milczenie.

Sposób na życie - przetrwanie. 
Sposób na milczenie - śmierć."

Basia prowadzi pamiętnik wiele lat, od kiedy miała 14 lat, aż do momentu kiedy ma 29 lat. Podczas całej historii, widzimy ją jak się zmienia, najpierw pragnie tylko samotności i narkotyku, kiedy jest zatrzymywana na policji nie wsypuje przyjaciół, nie podaje prawie żadnych danych, ale kiedy staje się starsza zaczyna pragnąć miłości, co opisuje w swoim pamiętniku. 

"Być spadającą gwiazdą w czyichś marzeniach i spełniać każde życzenie."

"Nie kochaj mojej postaci w Twojej wyobraźni. Kochaj mnie taką, jaka jestem, a będę stawać się lepsza."

Niektóre wpisy z pamiętnika, były wprost straszne, bałam się, że Basia popełni to samobójstwo momentami, jednak wyszła z tego cało. Cała książka, nie jest tylko o jej nałogu, możemy zobaczyć, jak ciężko później jej było, kiedy w snach powracała przeszłość. A jednak wytrwała, przeżyła 5 lat studiów, a potem była między innymi psychologiem, wykonywała swoją pracę i pomagała ludziom.Kilka razy opisywała wydania Pamiętnika, często dokonywała w nim poprawek, dopisywała treści, w końcu to wszystko powstało na podstawie prawdziwych przeżyć. 

Podsumowując "Pamiętnik narkomanki" to historia  walki z nałogiem. Możemy zobaczyć w niej, jak trudno jest z tego wyjść i, że nie każdemu się to udaje, takich osób jest niewiele. 

Udostępnij ten post

22 komentarze :

  1. Nie czytałam jeszcze ale muszę się za nią zabrać :) Czytałam kiedyś 'My dzieci z dworca zoo' i Hera moja miłość :) Ta sama tematyka :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :) Jeszcze nie czytałam tamtych, ale słyszałam o "My dzieci z dworca zoo" i chcę przeczytać :D

      Usuń
  2. Czytałam ją wieki temu, więc fabuła czasem mi się zaciera, ale najważniejsze fakty nadal kołatają się w pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że te momenty zapadają w pamięć :)

      Usuń
  3. Przeczytałam tę książkę jakieś 17 lat temu - nie bardzo mnie przekonała, o wiele lepsza wydaje mi sie My dzieci z dworca Zoo - jeśli nie znasz, polecam. Chociaż sama tematyka jest bardzo przygnębiająca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to naprawdę bardzo dawno temu, :D
      Jeszcze nie czytałam, ale mam w planach :)

      Usuń
  4. Mam tę książkę w planach. Bardzo podobną tematykę porusza "Żegnaj, Jaśmino" Ewy Barańskiej. Jest to co prawda zwykła powieść, ale z tego co słyszałam, część opisanych w niej wydarzeń naprawdę miało miejsce. W każdym razie, polecam!
    Pozdrawiam
    http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, z pewnością po nią sięgnę :)

      Usuń
  5. W gimnazjum miałam koleżankę z fazą na punkcie tej książki. Ja o narkomanach czytałam aż jedną pozycje, uznałam ją za ciekawostkę, ale nigdy nie czułam potrzeby zgłębiania tematu. Wiem o co w tej książce chodzi, ale na razie nie planuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam tej książki, ale bardzo dawno temu czytałam My dzieci z dworca zoo o podobnej tematyce. Obecnie jakoś Pamiętnik narkomanki mnie nie przekonuje, abym po nią sięgnęła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przeczytać tą książkę, tak wiele osób poleca :D

      Usuń
  7. Dla mnie to właśnie zbyt smutna opowieść :D
    Za to uwielbiam "Milion małych kawałków" z takich klimatów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest smutna, nie czytałam jeszcze :D

      Usuń
  8. Czytałam tę książkę jakieś 3 lata temu i przyznam szczerze, że bardzo mi się ona podobała. Jest smutna, ale ma wielkie przesłanie, które warto poznać!
    Pozdrawiam i zapraszam na book tour!~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/2017/02/100000.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka prawdziwa książka, ale niestety się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam tę książkę dawno temu, ale pamiętam doskonale, że wywarła na mnie niesamowite wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam tę książkę chyba w połowie gimnazjum i pamiętam, że zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie, do dziś mam ją w głowie i cieszę się, że nadal jest poczytna :)
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe, że takie książki są czytane co jakiś czas :)

      Usuń