[27]"Za miłość złożoną z setek zdań i tysięcy słów…"- "Ostatnia Spowiedź"

Bo gdy mówi serce, muzyka milknie a słowa bledną..


Okładka książki Ostatnia spowiedź - Tom I

Tytuł:"Ostatnia Spowiedź" 
Tytuł oryginału: "Letzte Beichte"
Autor: Nina Reichter 
Wydawnictwo: Novae Res 
Tom: 1
Liczba stron: 380
Kategoria: literatura młodzieżowa
Data wydania: 15 listopada 2012r. 
Skończyłam czytać: 03.01.17r 
Książka bierze udział w wyzwaniu: 73 książki w 2017 r. 





Ally i Bradian poznają się przez przypadek na lotnisku, razem spędzają kilka godzin, świetnie się bawiąc lecz jak twierdzi Ally ich znajomość nie przetrwa. Jednak się myli, Bradian nie daje sobie spokoju i kontaktuje się z Ally. Stają się przyjaciółmi, Ally opowiada o wszystkim Bradianowi, a Bradian jej wysłuchuje i pociesza. Jednak Bradian jest rockemanem i to bardzo sławnym,  ale Ally go nie rozpoznaje, chociaż sama skrywa sekrety. Jak się potoczy ich historia? 

,Nie pokazałeś mi dziś gwiazd Brade...tylko wiarę...

  Pierwsza książka w 2017 r., i wielkie zaskoczenie. Historia miłosna, o której warto powiedzieć.  Na początku myślałam, że będzie to zwykła, romantyczna historia która zawsze kończy się , dobrze i tak samo, myślałam że to proste opowiadanie na schemacie. A jednak grubo się myliłam. Historia Ally i Bradiana jest piękna. Trochę stron o niej, a trochę o nim i tak na przemian, chociaż teraz już Wam mówię, że zakończenie mnie zdruzgotało i było straszne. Znam spoilery i wiem jak się to skończy, ale nie, to nie może tak być! 

Żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć.

Bradian, jest sławnym solistą, a Ally zwykłą dziewczyną, której matka rozkazuje być z Christophem, myślę że nie jest to spoiler. Jednak Ally go nie kocha, co ma plusy i minusy. W przeszłości została zraniona, dlatego nie chcę się przywiązywać.  Za to Bradian jest sławny, co ciągnie za nim obowiązki, i kontrakt w którym jest napisane, że prasa nie może dowiedzieć się o jego dziewczynach. 


NASZ jeden dzień będzie trwał zawsze, dopóki ono bije dla ciebie...



Jak widzicie jest to skomplikowane, a sprawy się komplikują jeszcze bardziej kiedy w fabule pojawia się Tom, brat Bradiana. I do akcji wkracza Christoph. Co ja mogę powiedzieć shipuję Ally i Bradiana, uwielbiam ich od pierwszych chwil.  

- Kochanie, przecież ty się czerwienisz! - z trudem powściągnął uśmiech, a niebieskie oczy Ally zrobiły się wielkie jak spodeczki od herbaty.
- Zdaje ci się, wypróbowałam nowy róż i trochę przeholowałam - zmyśliła na poczekaniu...


Ally jest załamana swoim życiem, nie dziwię się jej, a przy Bradzie czuję się normalnie, w końcu może odetchnąć i czuje się kochana. Ale nadal się boi, bo przecież Bradian jest sławny, ma tyle fanek a każda chciałaby być z nim. 

Wszystko w życiu ma dwie strony medalu. Wszystko raz przynosi szczęście, a raz sprawia ciężki do zniesienia ból. Wszystko...

A Bradian, jest zagubiony kiedy myśli o tym wszystkim. Nie może przestać myśleć o Ally, a kiedy wreszcie z nią jest czuje się wspaniale, i może odetchnąć od sławy.  Bardziej polubiłam Bradiana, od Ally, bo trochę mnie irytowała w niektórych momentach użalaniem się nad sobą. 

Jesteś wszystkim, czym ja jestem.

"Ostatnia spowiedź" nie jest też, ciągłym użalaniem się i płaczem, ale uwierzcie sarkazm jest wspaniały! Książka dorównuje tym zagranicznym,  nie wpadłabym na pomysł, że jest to polska historia, ale to prawda. I to naprawdę bardzo dobra i warta poplecenia! ♥ 

- Posłuchaj, wiem, że to zabrzmi totalnie idiotycznie, ale naprawdę cieszę się, że ten cholerny samolot się spóźnił – powiedział na jednym oddechu – odbierz to jak chcesz, ale świetnie się dzisiejszego dnia … a raczej nocy… bawiłem. Możesz nawet myśleć, że jestem kolejnym facetem, który po prostu chce cię poderwać, choć nie do końca tak jest. Ale wolałbym wiedzieć, jaki mam wykręcić numer, gdybym chciał znowu pozanudzać cię sobą, tak jak dzisiaj – dokończył , spoglądając spod ciemnych rzęs. Jego powieki prawie nie mrugały. Czekał
- Masz rację, zabrzmiało jak z niskobudżetowego filmu… - zakpiła
- Tylko numer… - prosił


Jest wiele świetnych fragmentów, ale jakoś nie mogę znaleźć, kojarzycie książki, w ktorych jest za dużo sarkazmu, tu tego nie było. Albo książki w których jest wszystko, mogłoby się tak zdawać, ale wszystko do siebie idealnie pasuje ! 

Obyś nigdy nie poczuł tego, co zniszczyło mnie dzisiaj.

Gdyby nie to, że wypożyczyłam tą książkę z biblioteki, byłaby cała w kolorowych karteczkach, zapełnionych cytatami, można się w nich zakochać i są takie prawdziwe, dzięki nim dostrzegamy powagę saturacji i piękną historię.  Kocham ten cytat: Bo gdy mówi serce, muzyka milknie a słowa bledną.., czy nie jest piękny? ♥ Chyba zrobię post z cytatami ! ♥ 

Jak się czujesz, kiedy wiesz, że coś tracisz? Uciekasz od tego biegiem czy stąpasz powoli?

Mogę Wam powiedzieć, że strony od 200 pochłonęłam, chociaż początek był ciekawy, od samego  początku do końca akcja toczyła się na jednym wydechu. 

(...)Czasami w życiu dokonujesz wyborów i ja dokonałam, chociaż nie chcę się zastanawiać, czy ten jest właściwy.
– Przecież to jest twoje życie – zmarszczył brwi, wpatrując się ostro w jej profil.
Oparła ręce na zgiętych kolanach.
– To trochę tak, jakbyś nakręcił pozytywkę, Bradin. Nie możesz jej zatrzymać, bo zgrzytnie i wyda nieprzyjemny dźwięk. Moje życie to jeden długi nieprzyjemny dźwięk. Lecz inni mówią, że to, co teraz mam, zagra płynnie do końca. Więc chyba muszę doczekać do melodii.


Okładka najpierw mnie nie zachwyciła, ale po przeczytaniu zrozumiałam, że naprawdę pasuję do fabuły! Nie wyobrażam sobie tej historii w innej.  Muszę się zebrać, żeby iść do biblioteki po następne części. 

Pytasz, dlaczego płaczę? Nie pytaj. Popatrz w moje oczy. A jeśli zobaczysz tam siebie, po prostu odejdź.


Moja ocena: 8/10 

Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. Chcę ją przeczytać, jednak ostatnio jakoś wypadła mi z pamięci. Dzięki za przypomnienie! Niestety nie mam takiego szczęścia, jak Ty i w mojej bibliotece nie zakupiono tej trylogii. Może podsunę im ten pomysł?
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Królewskiego wygnańca"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba powinnaś poważnie porozmawiać z nimi :D

      Usuń
  2. Ja jakoś ostatnio jestem nie za bardzo za literaturą młodzieżową, chociaż akurat "Ostatnia spowiedź" wydaje się być całkiem interesująca. Kto wie może jednak i ja się na nią skuszę ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż to literatura młodzieżowa, to porusza naprawdę bardzo ważne sprawy. :)

      Usuń
  3. Dla mnie zbyt wiele romansu... xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm... Słyszałam o tej pozycji dość trochę i o ile fakt, że jest to książka, która kiedyś była fanfikiem mnie do siebie zachęca, to już sam, fakt, że jest to książka polskiego autora tego nie robi. Myślę, że moje myślenie jest nie fair bo jak ktoś umie pisać to wykorzysta to odpowiednio przy pisaniu książki i książka stanie się hitem bez względu na to, czy jest to książka polskiego autora, amerykańskiego, norweskiego czy japońskiego. Polacy nie gęsi i swoją literaturę mają xD
    Może kiedyś sięgnę :)
    Recenzja jak zawsze ciekawa i pochłonięta na jednym wdechu.
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, ja też częściej sięgam po literaturę zagraniczną, ale ta książka naprawdę dorównuje innym ♥ Dziękuje, pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Jak na razie nie jestem zainteresowana tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hey!
    I saw your blog and I liked, I am following u now and I hope u can visit my blog and follow me back, great post.
    Kisses ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka trochę przesłodzona, czasem wręcz można było przy niej rzygać tęczą xd. Ale ciekawią mnie mimo wszystko dalsze losy bohaterów

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń