[21] Dalsze losy Penny- "Girl Online w trasie"

Cześć kochani!


Nie zawsze wiemy, jak się czują inni ludzie, nawet jeśli ich życie wydaje się idealne.


Autor: Zoe Sugg

Tytuł: Girl Online w trasie
Tytuł oryginału: Girl Online on Tour
Data wydania: 4 listopada 2015 roku
Liczba stron: 338
Kategoria: Młodzieżowa
Wydawnictwo: Insignis
Tom: 2




Nie czytaliście pierwszej części,  to zapraszam ------>Tutaj 
Recenzja może zawierać spoilery do poprzedniej części 

Musisz stawiać sobie cele, które wydają ci się niemożliwe do osiągnięcia.

               Opis             

Noah zabiera Penny w swoją trasę koncertową. Jednak Penny boi się swoich ataków paniki. Podczas koncertu Noah w miasteczku Penny, wypada z rąk telefon, dziewczyna wybiega lecz już nie może dogonić tego kto to zrobił, podczas trasy Penny dostaje wiadomości od Całej Prawdy, która chce zrobić wszystko, aby Noah zerwał z Penny. Czy uda się im przetrwać razem trasę? Co jeszcze się wydarzy? I kto ukrywa się pod tym nickiem? 

Kiedy naprawdę w siebie uwierzysz, wszystko staje się możliwe.

           Bohaterzy        

Tu mam kilka zastrzeżeń. Penny, była chyba jeszcze większą niezdarą niż w poprzedniej część, co było nie ukrywajmy strasznie irytujące. Alex wydawał mi się dziwny, nic do niego nie mam, ale nie darzę go sympatią.
O Blaku nie chce nawet mówić, był straszny,mogę go dołączyć do kategorii:  najgorszy bohater roku. Menadżer Noah też był okrutny, na początku miły, sympatyczny. No to chyba tyle, przejdźmy do tych "lepszych". Zacznijmy od Noah, chwilami miałam ochotę go udusić, raz był czuły, troskliwy i opiekuńczy, a czasem myślał tylko o sobie, był egoistyczny. Rozczarowałam się nim w tej części. :( Eliot, no tak Eliotem nie można się rozczarować, bym tak pomyślała, ale również był jakby to powiedzieć gorszy. Zachował swój sarkam i wiedzę, ale nie było jej tyle co przed tem, to może być spoiler, miał chłopaka. I chyba przez niego było prawdziwego Eliota za mało. Megan, nadal nie nabrałam d niej jakoś przekonania, chociaż poprawiła swoje zachowanie naprawdę bardzo, a ja to doceniam :D Jedyną osobą, którą bardzo polubiłam i nie mam do niej zastrzeżeń jest Leah. Okazała się bardzo miłą, sympatyczną osobą, którą trzeba bliżej poznać. 

...a w tym świecie tak łatwo się pogubić. Zanim się zorientujesz, zaczynasz żyć marzeniami kogoś innego i zapominasz o własnych.

            Opinia              

Fabuła bardziej mi się podobała, łącznie z pomysłem, który był naprawdę świetny jednak nie został wykorzystany do końca.  To teraz sobie trochę ponarzekam. Pierwszy minus to bohaterowie, jak mówiłam prawie wszyscy byli irytujący i nie znośni. Po prostu katastrofa. Drugi minus, który strasznie dręczył mnie przez praktycznie całą lekturę, to objaśnienia typu: Peny to blogerka ukrywająca się wcześniej pod nickiem Girl Online, Eliot to przyjaciel Penny, jest jej sąsiadem mieszka.... czy to nie irytujące? Następny minus ciągłe użalanie się nad sobą Peny, no ludzie rozumiem, że to irytujące kiedy chłopak Ci odmawia, albo umawia się z Tobą a potem rezygnuję, bo ma coś do załatwienia. No ok, tu obydwoje przeginają i Peny i Noah. Peny po co wrzeszczeć, żeby wszyscy Cię usłyszeli , nie lepiej wziąć walizki i wyjechać, a Noah no człowieku po co umiesz się kolejny i kolejny raz skoro wiesz, że fani są najważniejsi i będziesz musiał odmówić Peny robiąc jej przykrość. Ten moment powtarzał się, co jest strasznie irytujące bo i tak wiemy jak to się skończy. 

  Chyba nie będę Wam mówić dalej minusów,  może teraz trochę plusów. Uwielbiam cytaty. Miłe do czytania, były wątki od czytelników dla Penny, zachęcające ją do prowadzenia bloga. Kolejną zaletą jest opis krajobrazu, mogłoby go być więcej, ale dobre i trochę. Coś o Rzymie czy Francji, albo po prostu opis księżyca na niebie, to były moment odetchnięcia, bardzo przyjemnie się je czytało. Fabuła jest interesująca, jak mówiłam nie wykorzystała do końca pomysłu. Nie zmarnujecie wiele czasu na czytanie, zajmie Wam to dzień-dwa. Możemy odczuć emocję bohaterów, zobaczyć jak reagują gdy są źli. Autorka ukazała jaka potrafi być miłość, czy też przyjaźń, jak bardzo będziemy ją cenić. Czasem są schematyczne momenty, tak jak wspomniałam wcześniej , lecz książka potrafi wzbudzić nie pewność. 



Dawno nie byłem taki szczęśliwy jak teraz. Tylko, że równocześnie jest mi też smutno, wiesz?

            Wygląd            


Oprawa książki jest niesamowita, zdjęcia i bilety świetnie się komponują. W środku nadal są te małe słodkie gwiazdeczki. Więc  wszystko wygląda ślicznie. Czcionka jest odpowiednia dla oka, dzięki niej miło się czytało. Inną czcionką były wpisy Penny. I te słodkie dymki na szarym tle, sms świetnie wyglądały. 


Wiem, że rozciąga się przede mną ocean możliwości, ale utknęłam na brzegu, bo nie jestem jeszcze gotowa się w nim zanurzyć.

               Styl               

Styl autorki jest przyjemny, chociaż można dostrzec w nim kilka zastrzeżeń. Jednak to pierwsze książki Zoe, a nikt nie pisze na samym początku idealnie, wszyscy się uczymy. Czasem jak spojrzę na swojego bloga to śmieję się z pierwszych postów :D Mi mimo to czyta się  bardzo lekko i przyjemnie, w mgnieniu oka jest po książce. 


Każdy z nas ma tylko jedno życie i możemy sami zdecydować, jak je przeżyjemy. Musicie zrozumieć, że niezależnie od tego, co mówią inni ludzie i jak próbują na was wpłynąć, ostatecznie wybór należy do was.

               Ocena           


Książka otrzymuje ode mnie  4/10, nie wiem czy dobrze, robię dając tyle . Ale myślę, że jest to dobra decyzja. Mimo minusów, znalazło się też kilka zalet. Książka nie dłużyła się, jak to często bywa.  Jest bardzo ładnie zbudowana, kartki nie wylatują, jest w twardej oprawie, co w książkach uwielbiam! 

       Podsumowanie     

Książka idealna na długie jesienne a nawet zimowe wieczory, warto ją przeczytać, chociaż nie jest wyśmienita czy jakaś genialna. Szybko się ją czyta, poznajemy w niej najważniejsze cechy jakimi są przyjaźń i miłość, możemy zobaczyć, co człowiek robi z miłości a nawet i głupoty. Co dla nas jest ważniejsze: miłość, czy przyjaźń. Także książka ma to w sobie, możemy z niej wiele wyciągnąć i wywnioskować. 


A Wy czytaliście, a może zamierzacie ? Jak Wam się podobało?

Udostępnij ten post

12 komentarzy :

  1. Pierwsza część mnie oczarowała bo była taka słodka, naiwna i urocza. Ale te same zalety są też wadą XD. Chociaż mam zamiar w końcu przeczytać drugą cześć

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też trochę dałam się ponieść :D

      Usuń
  2. Mnie jakoś nigdy nie ciągnęło do tej książki i dalej nie mam na nią ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, ale okładka mnie odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki nie czytałam, ale wiem, że niedługo ma być wydana 3 i ostatnia część bo moja bff kocha tą powieść xD Co do samej książki to mam mieszane odczucia ponieważ historia wydaje się być taka sobie i ta okładka... ale z drugiej strony dużo osób poleca tą książkę :/ na obecną chwilę jestem bankrutem, więc nawet nie mam o czym myśleć xD
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kiedyś wygrałam pierwszy tom, ale puściłam go po roku w konkursie bez ruszenia.... :P
    I nie żałuję, nadal zalatuje mi to słodziutką naiwną historyjką :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Boi się swoich ataków paniki? xD Incepcja wersja hard po prostu xD

    OdpowiedzUsuń