Moje czytelnicze nawyki

Hej!!

Moi drodzy dziś przybywam do Was, z trochę nie co dziennym postem, dziś przedstawię Wam kilka moich czytelniczych nawyków, tak jak każdy też niszczę książki , przynajmniej widać, że książkę przeczytałam. Tak, więc poznajcie  moje czytelnicze nawyki:



1.Zaginanie rogów w książce.

Ten moment, kiedy siedzisz późno w nocy i czytasz książkę, chce Ci się spać, a w pobliżu nigdzie nie ma zakładki, linijki czy czego kol wiek  , wtedy zaginam róg, w końcu później się rozprostuje c'nie? 

2.Zaginanie, łamanie grzbietów.

Czasem łamię grzbiet, ale tylko kiedy książka jest gruba. To mnie tak w ogóle strasznie denerwuję, kiedy książka ma koło 1000 stron i jest w miękkiej oprawie,. to jest wtedy logiczne, że grzbiet będzie połamany.

3.Pomijanie fragmentów książki 

Często mi się zdarza pominąć kilka kartek, jeśli moment w książce  jest denerwujący, albo jak jest jakiś irytujący bohater, wtedy po prostu pomijam kilka stron, a czasem nawet rozdział. 

4.Czytanie w jednym miejscu 

Nie potrafię czytać  podczas jazdy, nie potrafię czytać przy telewizorze, ani komputerze, nie umiem czytać na huśtawce, trampolinie. Czytać potrafię tylko w moim łóżku no i może czasem na balkonie, co nie zmienia faktu, że nie potrafię czytać siedząc przy stole czy biurku, po prostu łóżko najlepsze! ♥

5.Kończenie czytania w połowie strony, albo zaokrąglanie do okrągłej liczby.

Czasem jestem zmuszona pozostawić książkę, w połowie strony, chociaż staram się tego nie robić. Często jak czytam książkę, to w myślach mówię sobie:" Ola już koniec tylko doczytaj do 200 strony". Taki czytelniczy nawyk :D

6.Robienie kilku rzeczy podczas czytania

Nie potrafię oglądać telewizji, przy czytaniu, ale za to kiedy czytam w moim kochanym ciepłym łóżeczku potrafię pić herbatę, albo słuchać muzyki, ale i tak najlepsza cisza i spokój.

7.Czytanie kilku książek na raz.

 Niektórzy potrafią czytać tylko jedną książkę, ja potrafię czytać 5-6 książek na raz. Zdarzenia mi się nie mieszają, po prostu biorę książkę i pamiętam co w niej przeczytałam.

8.Czytanie książki na głos.

Z reguły książkę czytam w myślach,  ale jeśli jest mi trudno ja zrozumieć, jak w przypadku mojej  kochanej książki: "Krzyżacy". Książka nie jest zła, co ja gadam przeczytałam 4 rozdziały i taki znawca ze mnie . Dobra Ola skończ. Ale podobno przez tą książkę ciężko przebrnąć. Czytałam 3 razy pierwszy rozdział i własnie za 3 razem na głos i zrozumiałam.

9.Podczytywanie zakończeń

Zdarza mi się bardzo często, że muszę po prostu przeczytać ostatni akapit.  Nie wiem jak się skończy cała historia, i po prostu zaglądam na ostatnią kartkę.  

10.Zaznaczanie cytatów, opisów 

Większość tego nie lubi, ale ja po prostu kocham. Wypożyczam z biblioteki lekturę którą mamy przeczytać pani każe znaleźć nam jakiś opis a ja mam już  zaznaczony. Albo cudowne cytaty!


To już koniec moich czytelniczych nawyków, ja niszczę książki a Wy jakie macie czytelnicze nawyki? Ja się pochwaliłam, a Wy?  Dajcie znać czy post Wam się podobał. :D


Udostępnij ten post

22 komentarze :

  1. Często mam tak że siadam do łóżka z książka i herbatą/kakao i no jest ok. Czasem jednak zdarza się że podczas czytania moja zakładka znikła. Ludzie czy tylko mnie takie rzeczy się zdarzają? Ale nienawidzę złamanych grzbietów. Jeśli to kogoś książka nie ma problemu, jak ci tak wygodniej to zagnij. Ale mi się potem nie podobają leżąc na półce :( Bo ja wzrokowiec i sroka okładkowa i musi być pięknie :D
    Ja nie mam problemu z czytaniem podczas drogi np. w aucie czy w pociągu. Nie czytam wtedy za wiele może rodział czy dwa (me podróże nie są czesto dłuższe niż godzina :/) więc z miłą chęcią czytam :D
    Zazwyczaj nie zaznaczam opisów... ale może się przełamie
    Piąteczka! Ja także mogę czytać kilka książekna raz :D
    O tak pomijanie nurzących opisów... cała ja :D
    Świetne fakty :D

    Buziaki:*
    zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha.. z tymi grzbietami, to przy strasznie grubych książkach, :D

      Usuń
  2. Zanim zacznę czytać książkę, to czytam najpierw jej zakończenie i wyobrażam sobie fabułę książki na podstawie ostatniej kartki, ostatniego akapitu, lub ostatniego zdania, większość osób, kiedy widzi co wyprawiam to mówią coś w stylu: ,,Po co ty to robisz, tylko niszczysz sobie przyjemność odkrywania fabuły kawałek po kawałku" Guzik prawda.
    Kiedy po długiej przerwie od czytania (tydzień-kilka dni) nie jestem w stanie usiedzieć i czytać w jednym miejscu, więc idę nad staw i tam sobie chodzę od brzegu do brzegu i czytam, a ludzie się patrzą, a niech się patrzą :D
    Nigdy nie łamię książkom grzbietów, więc gdy książka przychodzi do mnie uszkodzona, to jestem naprawdę bliska łez ;-;
    Bardzo ciekawy post! :D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, mi też tak mówią, ale ja i tak czytam zakończenia :D Haha nad stawem jeszcze nie czytałam

      Usuń
  3. Jejku ja nie cierpię zaginać rogów w książce to takie brzydkie i wydaje mi się że książki są wtedy zniszczone i ja należę do osób które nie potrafią czytać kilku książek na raz i też zazwyczaj podczytuję zakończenie :)
    Blog o książkach KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo bardzo ciekawe rzeczy tu opowiadasz i ...okropne!
    Jak można zaginać kartki, albo łamać brzegi?!? Jezu maria, jestem przerażona.
    Jeżeli chodzi o moje to hmmm...lubię sobie leżeć, albo siedziec na schodach przed domem i czytać sobie. Oprócz tego ostatnio zaczęłam sobie zaznaczać cytaty nie zakładkami indeksującymi, ale takimi pociętymi w paski karteczkami samoprzylepnymi :D
    Nigdy nie łamię grzbietów, chociazbym miała książki do końca nie otwierać xD
    Kasi recenzje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty się jej dziwisz, że łamie grzbiety, ale to ja muszę chować przed nią moje książki żeby mi ich nie zmasakrowała.

      Usuń
    2. Ejj, rzadko łamię grzbiety, już nie przesadzajcie xd

      Usuń
  5. Też mi się zdarza czytać kilka książek na raz ;) Mam również tak samo z zaokrąglaniem XD. Jak tylko mogę to kończę czytać książkę na okrągłej liczbie.

    Pozdrawiam, Alice
    z https://ourbooksourlive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, inaczej wygląda liczba tak ładniej XD

      Usuń
  6. Ja nie potrafię czytać kilku książek jednocześnie. Kończę jedną, zaczynam drugą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak nie mogę, uwielbiam czytać kilka na raz :D

      Usuń
  7. Ojej, ja nie potrafię łamać grzbietów moim książkom, bardzo mnie to boli! Tak samo jak zaginanie rogów. Zawsze mam ze sobą zakładkę, więc na szczęście nie mam problemu z zaznaczaniem strony. A też zdarza mi się kończyć czytanie w połowie strony. Staram się jednak doczytać do końca rozdziału, nawet jeśli jest już druga w nocy i powinnam iść spać. :D
    Ja nie mogę czytać w samochodzie, bo choroba lokomocyjna, ale pewnie gdybym mogła, to bym czytała. Nie przeszkadza mi czytanie książki przy biurku, ale zdecydowanie wolę łóżko. Z drugiej strony - łóżko mnie tak bardzo ciągnie do spania, bo podczytuję zwykle wieczorami.
    Ja nie potrafię czytać kilku książek jednocześnie. Kiedyś próbowałam, ale to dla mnie niewykonalne! :D
    Ja podczytywałam kiedyś zakończenia, ale odkąd zrobiłam sobie największego w życiu spojlera, już tego nie robię. :)

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam zakończenia podczytuję i chyba będę to robić. Mam większą frajdę wtedy! :D

      Usuń
  8. No to u mnie jest to tak, że zginam grzbiety bezproblemowo - przecież musi być wygodnie do czytania, c'nie? :D Ale nie zaginam grzbietów - boli mnie lekko :') Ale koszmarem jest to, że taka np, Pani Noc (ponad 800 stron) w miękkiej oprawie! Aż szlak człowieka trafia! A po jednym czytaniu strony latają a o grzbiecie już nie wspomnę XD
    Staram się nie pomijać fragmentów... no dobra - pomijam jak przynudzają XD
    To w sumie chwała bogu, że potrafię czytać w najróżniejszych pozycjach XD Siedząc, leżąc, chodząc (codziennie na przystanek - patrzeć pod nogi, cooo? Książka ciekawsza XD), siedząc na drzewach, w samochodzie XD Dla chcącego nic trudnego :')
    Ja w sumie potrafię skończyć czytać w połowie zdania XD
    Czytam, oglądam, uczę się pisze na fb - wielofunkcyjność level ja XD
    O! Też potrafię czytać kilka książek na raz i doskonale wiedzieć na czym stoję!
    U mnie to różnie z cytatami, ale po książkach pożyczonych czy z biblioteki broń boże nie piszę :)
    Pozdrawiam serdecznie :D
    Osobisty ósmy księżyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha.. nie mogę jesteś genialna! Z tymi grzbietami to łamię tylko te grube książki a jak w miękkiej oprawie, to jak można nie złamać.

      Usuń
  9. Cześć Kochana, tu znowu ja :) nominowałam cię do LBA, więcej informacji znajdziesz tu http://zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com/2016/09/liebster-blog-awords-5-6.html?m=1
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytanie zakończeń jest moim największym grzechem. Bez przeczytania ostatnich stron nie kupię książki :)

    OdpowiedzUsuń