[14]"Ogień i woda."- Victoria Scott

"Każdy z nas ma w domu jakiś powód, dla którego walczy (...)."


Autor: Victoria Scott
Tytuł: "Ogień i woda".
Oryginalny tytuł:Fire&Flood
Data wydania:  17 czerwca 2015 r.
Liczba stron: 368
Słowa kluczowe:  wyścig,lekarstwo, przygoda.
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantastyka. 
Wydawnictwo: iuvi
Moja ocena:  10/10


Wyobraźcie sobie, że jedna z bliskich osób zachorowała na nieuleczalną chorobę i nic nie może jej pomóc. Lekarze nie wiedzą co to jest, nie ma na to leku, ani niczego. Ta osoba może wkrótce umrzeć. Ale nagle pewnego dnia na waszym łóżku znajdujecie mały niebieski prezencik,a w środku poduszkę i małe białe ustrojstwo, przypominające aparat słuchowy.  I co robicie? Pewnie zakładacie na ucho. Po czym słychać trzaski,  aż nagle odzywa się głos kobiety. Kobieta mówi o jakimś piekielnym wyścigu, przez dżunglę, pustynię, ocean i góry. Aby wystartować w wyścigu mamy 48 godzin, aby się zjawić na selekcji pandory. Jednak najważniejsza jest nagroda za ukończenie jako wyścigu, i byciu na mecie pierwszym. Nagrodą jest lek, lek na wszystko. Co wtedy robicie? Pewnie ruszacie w drogę, i  tak właśnie zrobiła Tella.

Nie czytałam, jeszcze "Igrzysk Śmierci", ale przynajmniej obejrzałam film. Po co ja Wam to w ogóle mówię no nie? A po to, że miedzy książkami widać podobieństwo.  W Igrzyskach nie ma wyścigu, ale są jakby to nazwać zawody na śmierć i życie (?), z których tylko jedna osoba może wyjść cało, natomiast w książce, o której jest mowa,  jest wyścig składający się z 4 etapów, ale na przejście każdego z etapów uczestnicy mają 2 tygodnie, muszą podążać za niebieskim flagami, aż dotrą do bazy. W czym pomagają, im pandory. Słodkie zwierzątka stworzone przez "aptekarzy". Pandory, to nie zwykłe zwierzątka mające moce. 

Przejdźmy do okładki. Polska okładka jest piękna, oczywiście są inne wydania, ale moim zdaniem to jest najlepsze, to na tej okładce moim zdaniem jest oddana ta akcja, wyścig, to co się wtedy działo, wszystkie te emocje. Można stwierdzić, że woda to dżungla, a ogień to pustynia, co nie, ale można też zrozumieć, że to jest walka na śmierć i życie, po prostu ogień kontra woda.

Znalezione obrazy dla zapytania woda i ogieńZnalezione obrazy dla zapytania Fire&FloodZnalezione obrazy dla zapytania Fire&Flood


No dobra teraz, coś o bohaterach.  To jak się już domyślacie, główną bohaterką jest Tella. Tella ma 16 lat, mieszkała w Bostonie, gdzie miała najlepszą przyjaciółkę Hannah, chodziła na jak to ona mówi madi-pedi i była normalna. Kiedy rodzice powiedzieli, że przenoszą się do Montany, na zupełne od ludzie i nie będą tam korzystać z telefonów, laptopów, uczyć się w domu załamała się. A kto by nie? Dobra a teraz coś nie na temat, jak myślicie czy Hannah i Montana te nazwy mają coś wspólnego z Hanną Montaną, takie skojarzenie no nie?No dobra a teraz wróćmy do Telli.  Tellę polubiłam od pierwszych stron książki, ale jak nie można polubić książki, która zaczyna się tak: 

"Jeśli włosy mi się jeszcze bardziej poskręcają to obetnę się na łyso.
Albo je podpalę.
Co będzie łatwiejsze."

I co o tym myślicie, niezłe co nie po prostu Tella jest taka jak my. Bo kto powiedział, że jadąc na piekielny wyścig, nie może wyglądać dobrze, no nie. Nie jest taka zbytnio nastawiona, na   po trupach do celu, tylko woli znaleźć sojuszników a dopiero potem się rozdzielić. A no i dla Telli chorą osobą jest Cody jej 19 letni brat. To tyle o głównej bohaterce na prawdę potrafi czasem coś powiedzieć.  Może rodziców Telli i Cody'ego pomińmy. Jak wspomniałam o sojuszu to przedstawię Wam sojuszników Telli. Guy jest wysoki,.... i wygląda jak seryjny morderca. :D Dalej Harper, blondynka, uwielbia dowodzić. Caroline ma 35 lat i nie wiadomo czemu opiekuje się tak Dinkiem 8 letnim chłopcem, który nie jest jej synem. A no i Tytus nie do końca, no ale jakby nie było jest strasznie nieznośny, takie dla tych co czytali Tella szkoda, że jednak nie odgryzłaś mu tego języka   dalej mamy Olivię i Jacksona, ( jeśli coś źle napisałam, to przepraszam za błędy) byli nawet ok.

- Gdzie jest mój palec?! - krzyczy Olivia.(...)
- Gepard go zjadł.
Oczy Olivii robią się tak ogromne, że boję się, iż zaraz wyskoczą z orbit.
- Gepard. Zjadł. Mój. Palec.(...) Co chcecie mi powiedzieć? Że pandora Jaxona zjadła mały palec mojej prawej ręki? Ręki, którą piszę?
- Szczerze mówiąc, zabrał go M-4.(...) Walczyli o niego.


No i co tam Wam mogę o tej książce powiedzieć rewelacja. A i jest druga część:"Kamień i Sól" po kontynuację na pewno sięgnę, bo pierwszą część bardzo miło, przyjemnie się czytało, nie żeby tam na jednym tchu, ale ja czytałam ją tak normalnie. Książkę, naprawdę bardzo Wam polecam. A czy waszym zdaniem Tella wygra wyścig, czy sobie z nim poradzi?


Udostępnij ten post

12 komentarzy :

  1. Mam smaka na Ogień i wodę, a od kiedy Kasia o niej napisała, to już zupełnie nie mogę zapomnieć o tej pozycji :D Widząc twoją recenzję z chęcią zaglądnęłam i przeczytałam, i zdania nie zmieniłam ;) Masz rację, okładka jest śliczna!
    Kochana, nie myślałaś o użyciu minimalnie ciemniejszych literek? Troszkę ciężko czyta się twoje teksty, bo jasny szary niemalże zlewa się z białym tłem :<
    Pozdrawiam,
    Q.
    https://doinnego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też książkę przeczytałam z ciekawości, po recenzji Kasi. A co do literek to zawsze zapominam zmienić koloru.

      Usuń
  2. Hehe, dziwnie się czyta recenzje, jak co chwile pytasz ''co nie?'':D Piszesz recenzje bardzo na luzie:) Przeczytalam tę recenzje i niestety nie czytalam igrzyk smierci mimo ze bardzo pragnę to zrobić, ta ksiazka jednak niestety mnie nie zachęciła. Nie mam ochoty na razie na żadne ''książkowe wyścigi'', w ogole ostatnio czuje sie zmęczona czytaniem, powinnam zrobic sobie przerwę. aha i ja tez chyba niedlugo podpale swoje wlosy, bo zrobilo się z nim totalne siano.
    Pozdrawiam cieplutko ;*
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah.. wybacz za te c'nie. Mam nadzieję, że przeczytasz tą książkę. Ja też mam czasami podpalić włosy :D

      Usuń
    2. Mi się ta książka nie podoba, co nie? :D
      A tak na poważnie to ją czytałam i jak dla mnie to dno totalne :) ale ja jestem krytyczna :)

      Usuń
    3. Naprawdę, jaka Ty krytyczna! :D

      Usuń
  3. Już gdzieś czytałam o tej książce i bardzo mnie zainteresowała także w najbliższym czasie mam zamiar przeczytać :)

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  4. Zauważyłam, że dużo używasz zwrotów z "nie" :D "co nie", "no nie" :)
    Na książkę mam ochotę, ale jakoś bohaterka mówiąc mani-pedi traci w moich oczach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. juz nie peirwszy raz o niej czytam ale sobie odpuszcze :P minela mi na nie chetka :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń