[12] "Wilk"- Katarzyna Berenika Miszczuk

"Czuję się jak powietrze. Jestem, ale mnie nie ma."



Tytuł: Wilk
Tytuł oryginału: Wilk
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Data wydania: 2 kwietnia 2013
Liczba stron: 304
Słowa kluczowe: wilk, literatura polska, nastolatka, 
Kategoria:fantastyka, fantasy, science fiction 
Moja ocena: 8/10
Wydawnictwo: W.A.B.



Książka opowiada o Margo. Margo Cook, przeprowadza się pewnego dnia z rodzicami z Nowego Yorku do miasteczka Wolftown. Ich dom znajduję się na uboczy i jest otoczony ogromnym lasem. Margo ma dziwne sny podczas których znajduję się w lesie i widzi wilki, ale czy to ma coś wspólnego z tajemnicą miasta? Miasta w którym jest jedna szkoła, Margo ma akurat do niej, aż 6 km. W szkole poznaję miłą Francuzkę Iventte, metalowca Maxa i sportowca Pitera. Max jest dziwny, małomówny i skrywa jakiś sekret, tylko jaki? A może sekret Maxa ma jakiś związek z Wolftown. 

"Te wszystkie miesiące naszej przyjaźni, sekretów, wzajemnych spotkań i przeżyć zupełnie przepadły."

Wygląd książki:

Nie wiem, jak Wam, ale mi bardzo spodobała się okładka. Dokładnie odzwierciedla książkę jest mroczna i pełna zagadek. I co lepsza jako tło służy las i księżyc podczas pełni, a podczas pełni.... dobra nie będę Wam mówić co się dzieję podczas pełni chociaż za pewne się domyślacie. Na pierwszy rzut oka na pewno dostrzegacie dziewczynę,moim zdaniem na pewno jest to Margo. Tak jak Margo ma krótkie czarne włosy. Pewnie po tych oczach i mocno czerwonych ustach myślicie, ze jest wilkołakiem, to nie prawda. Dobra tam dalej nie będę Wam o tym mówić,bo zaraz całą książkę Wam opowiem.  Jeśli komuś okładka niezbyt przypadła do gustu to niech się nie przejmuje, bo jest drugie wydanie:


 Patrzcie mamy dwa wydania do wyboru do koloru i jeszcze na dodatek do tego dochodzą wspaniałe obrazki narysowane przez fanów książki. Mi ten pomysł bardzo się spodobał i żałuję, że nie wiedziałam wcześniej o tym, może sama bym coś narysowała, ale moje rysunki nawet w połowie nie dorównują tamtym rysunkom. Najbardziej spodobał mi się i tak rysunek Iventte był cudowny po za tym bardzo mnie to ucieszyło, bo Iv to moja ulubiona bohaterka.

Czy nie jest piękny? *.*




Bohaterowie:

Jeśli czytaliście książkę to proszę nie bijcie mnie za to, ale na początku chciałam, żeby była z Peterem, ale  to było tylko na początku.  Max lubiłam tę postać, ale nie przepadałam za nim, był miły, sympatyczny i jak rzucał kamieniami do niej jej jakie to było romantyczne, ale Max Stone potrafił być też mega wkurzający. Peter ten sportowiec w każdym razie za dużo w książce o nim nie ma i bardzo dobrze. Jak mówiłam na początku, go lubiłam (nie wierzę w to co mówię ) ale potem stwierdziłam, że on jest jednym z najgorszych bohaterów. Margo główna bohaterka była ok, ale niezbyt się nią zachwycałam. Była tak jak Max fajna i wgl, ale potrafiła być strasznie irytująca i może trochę nachalna. Ivette to zdecydowanie moja bratnia dusza może z wyjątkiem tego, że ja za różowym nie przepadam, a tego o niej nie można powiedzieć. Iv była po prostu przeurocza i przesłodka i na dodatek była francuską i nie wiem czemu, ale dla mnie ona miała na imię Franczeska chociaż Ivette to bardzo ładne imię . Po prostu wyobraziłam ją sobie taką samą jak na obrazku. Aki to ostatnia postać o której Wam opowiem był dziwny nie wiem jak mógł się podobać .......... Ha i wiecie co wyobraziłam go sobie jak takiego indiana, nie wiem z jakiej racji.

"Kochaj chłopców, ale ładnych, / nie blondynów, tylko czarnych. / Bo blondyni bałamucą, / pokochają i porzucą."

Styl pisania autorki:

Trochę w tym punkcie Wam opowiem akurat o autorce. Pani Miszczuk napisała tą książkę jako piętnastolatka, wiec styl nie każdemu może przypaść do gustu,w każdym razie mi przypadł. Autorka napisała tą książkę ponownie kilka lat później właśnie w tym wydaniu z obrazkami, miała całkiem inną wizję, ale pozmieniała mało rzeczy, ponieważ chciała, aby ta książka była taka jaką napisała mając 15lat. Czy to nie jest piękne ?

Moja opinia:

Książka mi się spodobała, (szczególnie moment około 110 str, mnie rozbawił),ale jest jeden minus była zbyt przewidywalna rzeczy o których po prostu się dowiedzieliśmy od kąt poznaliśmy bohatera ukazywały się w środku książki. W niektórych momentach jednak były duże zwroty akcji czego jednak nie mogłam przewidzieć. Wiem, że książka jest fantastyczna, ale jak lubicie kryminały i zagadki, to też jest to książka dla Was bo było morderstwo nie spodziewane ale było i było mnóstwo zagadek, które później się  wyjaśniły. I moje ostatnie zdanie to: Nie mogę się doczekać kiedy przeczytam drugą cześć! Pozdrawiam :)



Udostępnij ten post

26 komentarzy :

  1. Zdecydowanie wole okładkę z lasem i księżycem, jest bardziej wyrazista ;) Sama książka mnie odstrasza, bo czytając twoją recenzję miałam ciągle przed oczami Pragnienie Carrie Jones. Bardzo podobnie to wszystko brzmi, a Pragnieniem się strasznie zawiodłam ;/ Więc raczej sobie ją podaruję, przynajmniej póki co.
    Pozdrawiam cię ciepło,
    Q.
    https://doinnego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na książce raczej nie powinnaś się zawieść no i trzymam kciuki, że przeczytasz!

      Usuń
  2. Nie dla mnie książka, poza tym okładka jakoś mnie odpycha. Miło się czyta twoja opinię ale chyba nie sięgnę

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale są 2 okładki każda inna. W każdym razie kwestia gustu

      Usuń
  3. Kryminał połączony z fantastyską... i tu mnie masz <3 uwielbiam. Poza tym mam 2 kandydatów na chłopaka (obydwaj wilkołaki) więc wiesz... haha :D
    Recenzja bardzo mi się podoba. A co do okładki to ta pierwsza z księżycem bardziej do mnie przemawia. Super, że tą książkę napisała polska autorka oraz że nie zmieniała tak w niej dużo bo chciała by była napisana tak jak w wieku 15 lat... to zdanie troche nie ma sensu ale chyba wiesz o co mi chodzi :D Z wielką przyjemnością sięgnę po lekturę.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha i tu się mylisz tylko jeden jest wilkołakiem, o nie przepraszam wilkiem. Dobrze rozumiem o co Ci chodzi, też się cieszę że napisała tą książkę polska autorka, bo naprawdę rzadko czytam książki polskich autorów.

      Usuń
    2. Dokładnie:D Fajnie by było gdyby to była seria.A przy okazji..
      Zostałaś przeze mnie nominowana do LBA, szczegóły zapraszam tu http://zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com/2016/08/liebster-blog-award-2.html
      Buziaki :*

      Usuń
    3. O dziękuję za nominację w najbliższym czasie postaram wykonać :D

      Usuń
  4. Ostatnio widziałam je do kupienia chyba nawet po 5zł.
    Zaciekawiłaś mnie i teraz muszę poszukać ich :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo aż tak niskiej ceny nie widziałam, ja mam ją od kuzynki, ale jak tyle kosztuje to chyba sobie kupie je. :D

      Usuń
  5. O kurcze, a ja kiedyś miałam te książki na swojej półce, ale nigdy jakoś nie sięgnęłam do nich, aż oddałam je kiedyś do szkolnej biblioteki, żeby nie płacić kary za przetrzymanie lektur. Teraz nawet żałuję, że to zrobiłam :<

    Pozdrawiam cieplutko, bookworm z Książkowoholizm :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojć to nie dobrze :( Może jeszcze będziesz miała okazje przeczytać :D

      Usuń
  6. Miałam kupić tę książkę jakiś rok temu. Ale czytałam wiele złych opinii, że autorka była właśnie tak młodą autorką i jest w książce wiele błędów, więc się zniechęciłam. Po twojej recenzji trochę żałuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest w tej książce cudowne, że mimo wieku napisała naprawdę świetną książkę :)

      Usuń
  7. Lubię Wilka, ale uważam, że trylogia o Wiktorii jest dużo lepsza <3
    Lubiłaś tego dupka? o.O Ojej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem to straszne, trylogia o Wiktorii przede mną. :d

      Usuń
  8. Okładka jest fenomenalna, strasznie mi się podoba. Niestety książki tego typu przestałam czytać już dawno, sciene fiction mnie nie pociąga tak jak kiedyś. Poza tym nie lubię przewidywalnych książek, a o tej tak właśnie napisalas :) Mimo to bardzo ładnie napisana recenzja:) Pozdrawiam cieplutko;*
    Zapraszam do mnnie na nową recenzje;)
    (recenzentka-książek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, książka jest po prostu miła i przyjemna do przeczytania :D

      Usuń
  9. Ta okładka z lasem jest o wiele lepsza. :) Lubię takie książki, trochę tajemnic, nadnaturalne istoty. To coś dla mnie. Chętnie przy najbliższej okazji przeczytam :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie http://subiektywnymokiem7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tajemnic to tam jest nie ma co. :D

      Usuń
  10. Czytałam trylogię o Wiktorii Biankowskiej tej autorki i kocham po prostu! :D
    Mam nadzieję, że ta książka mnie nie zawiedzie ;)
    Poza tym, podoba mi się okładka z księżycem *0*

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie wiem, nie jestem coś przekonana do tego ;/ Okładka cudowna <3 Uwielbiam takie, chociaż niezbyt oryginalna ...
    Jakoś tak czytam, czytam Twoją recenzję i niby fajnie, niby ładnie, ale tylko jeden śmieszny moment? Eeee, nie dla mnie. Polecam Ci jednak z całego serca "Zawód: wiedźma", cudo, bawię się lepiej niż na lidze kabaretowej xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tę autorkę. TO jedyna osoba, jakiej czytam książki z akcją dziejącą się w Polsce. Osobiście TEJ akurat nie miałam w rękach, ale chcę nadrobić.
    https://want-cant-must.blogspot.com/2016/08/tea-book-tag.html?showComment=1471718350364#c6450425908695379520
    zapraszam do siebie na nowy post, pozdrawiam
    Polecam Goodbook

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, akurat w tej książce akcja dzieję się nie w Polsce :D

      Usuń