[13]"Łowczyni"- Virginia Boecker

"Przeszłości nie da się zmienić. Wiesz o tym równie dobrze jak ja. Z drugiej strony, nie da się również przewidzieć przyszłości. (...) To, co zrobisz, kim zechcesz zostać, zależy wyłącznie od ciebie."


Tytuł: Łowczyni
Tytuł oryginału: The Witch Hunter
Autor: Virginia Boecker
Data wydania: 2 marca 2016
Liczba stron: 396
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction 
Słowa kluczowe: fantastyka,wiedźmy, magia 
Moja ocena: 12/10
Wydawnictwo:Jaguar





Elizabeth Grey to szesnastoletnia łowczyni  czarownic, Zadaniu podjęła się 3 lata temu za namową Caleba. Razem trafili do pałacu, aby prosić Blackbeta o prace, oboje żyli w miasteczku w którym ludzie poumierali w tym ich rodzice na zarazę zostali tylko oni. Razem ruszyli właśnie prosić o pracę.
Elizabeth i Caleb  obydwoje przestrzegają zasad prawa i poszukują czarownic i czarodziejów posługujących się magią. Pewnego dnia to Elizabeth aresztują za posiadanie magicznych ziół, zabierają ją do więzienia gdzie w dzień kaźni miała zostać spalona na stosie jednak przychodzi do niej człowiek jej największy wróg  do tej pory : Nicholas Perevil, właśnie ten człowiek uratował Elizabeth. Jednak uratował Elizabeth, aby zdjęła z niego klątwę, jednak problemem staje się przeszłość Elizabeth byłej łowczyni czarownic i nikt nie może się tego dowiedzieć.


"Najlepszym sposobem, by pokazać innym, że jest się człowiekiem godnym zaufania, jest pokazać, iż potrafi się samemu ufać."

Wygląd książki:

Okładka jak dla mnie cudo *.*. Ciemne tło na którym widnieje znak, symbol (czy co tam to jest). W każdym razie symbol jest tak według mnie z ognia. W książce chyba dwa razy było wspomniane o tym znaku, ale nie było nic co to jest  ten te ge, ale mam na dzieję , że w drugiej części na ten temat będzie więcej.   Czasami w książkach takich jak Władca Pierścieni, Hobbit , Opowieści z Narni  są mapy miejsc, dróg i tak też jest w książce pani Boecker  jest tam plan miasta, (zdjęcie postaram się dodać).


Bohaterowie:

Hej, kojarzycie Caleba z Niezgodnej na pewno kojarzycie tego zdrajce ehh nie mam na niego słów, tu też pojawia się Caleb troszczy się o Elizabeth i ten, ale i tak czułam do niego nie chęć z racji, że nadal przed oczami miałam brata Tris i jeszcze to, że obiecał Elizabeth, że po nią wróci i nie wrodził nie no w tedy to, cholera byłam tak na niego wściekła , że nie wiem co bym mu zrobiła. Chociaż potem się to wyjaśniło i to był plan to i tak gościa nie nawiedzę. No dobra lecimy dalej Blackbet jego to jeszcze bardziej nie nawiedziłam niż Caleba i króla, tak króla tego tego idiotę  razem wziętych . W każdym razie Blackbet był okropny, chociaż gdyby taki nie był książka nie byłaby tak genialna!!!To może wam opowiem o tym idiocie  znaczy Królu nie było o nim za dużo i dziękuję Ci  za to  pani Boecker. Była o tym wzmianka kiedy to Elizabeth opowiedziała o tym Fifer. W każdym razie ja go nie lubię, ale królowa była ok z tego co wiadomo.  Dalej moi już ulubieńcy:
Nicolas szczerze na nim się trochę zawiodłam, liczyłam na to że choć trochę będzie przypominać mi mojego kochanego Gandalfa, niestety po mimo tego, ze w mojej wyobraźni wyglądał prawie jak on, był całkiem inny :( 




Dalej mamy Pirata Petera i Georga ( George nie jest piratem chyba). Obydwóch poznajemy kiedy to Elizabeth się upija w barze. Mimo tego, że nie było za dużo ich tekstów, takich jak teksty Freda i Georga  Hp, to i tak ich polubiłam. Dalej Johny. Johny jest uzdrowicielem i synem pirata Petera nieźle c'nie, dla mnie to było naprawdę duże zaskoczenie. Ale Johny naprawdę uwielbiam go tak samo jak Elizabeth, dla mnie zdecydowanie oni dominują w tej książce! A no tak jest jeszcze Fifer, jest fajna i czasami potrafi wylecieć naprawdę czymś z zaskoczenia, jak to było z tymi zaręczynami. Może trochę się rozpisałam o tych bohaterach, ale musiałam nie chciałam nikogo pominąć. 


"Gdybym umiała, mogłabym być odważna wbrew lękowi, nie z jego powodu. A gdybym była dzielna, zamiast się bać, wszystko potoczyłoby się innym torem."|




Styl pisania autorki:

Uważam, że pani Virginia Boecker naprawdę świetnie piszę. Jej styl pisania jest bardzo przyjemny w czytaniu i na pewno przeczytam inne jej książki, a szczególnie drugą cześć "Łowczyni". 




"Lojalność nigdy nie jest śmieszna. (...) Najlepszym sposobem, by pokazać innym, że jest się człowiekiem godnym zaufania, jest pokazać, iż potrafi się samemu ufać.




Moja opinia:

Zdecydowanie książkę mogę Wam polecić, szczególnie jeśli lubicie intrygi i fantastykę. Ja czekam na drugą cześć, która mam nadzieję będzie genialna tak samo jak pierwsza, a wy jeśli nie czytaliście pierwszego tomu to nie ma na co czekać kochani! Achh książka idealna właśnie na lato!!! 

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Dużo widziałam recenzji tej książki ale to twoją przeczytałam jako pierwzą :D Gdy zobaczyłam po raz pierwszy okładkę to od razu pomyślałam o dodatku do Igrzysk a tu nie.... :D
    Recenzja świetna jak zawsze ( moja ocena 12/10 :D ) jeśli starczy mi funduszy na pewno kupię i przeczytam <3 :D
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz, że myślałam o Łowczyni nie tak dawno? :P Ale jakoś tak wyszło, że nie wróciła ze mną do domu, a niedawno zmolestowano mnie do złożenia obietnicy przeczytania innej książki o czarownicach, więc ta będzie musiała jeszcze poczekać :/. Co za dużo czarownic, to nie zdrowo :P
    Kochana recenzja była cholernie chaotyczna, nie wiem, czy to przez emocje, czy z innych powodów :< Ciężko mi było się w tym nie pogubić kto jest kim i czemu go lubisz, a czemu nie, ale to taki malutki minus ;) Czekam na kolejny, mam nadzieję nieco bardziej uporządkowany wpis!
    Buziaki ;**
    Q.
    https://doinnego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah to przez to że była genialna i nie wiedziałam o czym napisać a czego nie pominąć :D

      Usuń
  3. W sumie, okładka mi się nie podoba, ale ocena 12/10 do mnie przemawia XD
    Bardzo ciekawią mnie te wszystkie intrygi :D Fantastyka to akurat mój klimat i jestem mega ciekawa :DD
    Poza tym, masz rację samo imię Caleb wystarczyło mi do znielubienia tej postaci. Boję się co będzie, kiedy już się 'poznamy' z Calebem :')
    Pozdrawiam serdecznie :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku jest super, potem robi coś nie wyobrażalnego a potem okazuje się, że to było w planie.

      Usuń
  4. Hm, niezbyt zachwyca mnie twoje zjechanie chyba wszystkich bohaterów :D No i ja nwm, że Caleb z Niezgodnej to aż taki zdrajca, ale... Ja nie zamierzam tego czytać dalej, bo dla mnie było to średnie. Jednak wiesz, jeśli ktoś czytał np. tylko 1 cz. to robisz mu spoiler do kolejnych :D Więc może to oznacz :D
    Co do Łowczyni - mam na nią mega ochotę po wielu pozytywnych recenzjach :) Po twojej też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę przepraszam myślałam, że wiesz co Caleb z Niezgodnej zrobił :(

      Usuń