[10] "Akademia Dobra i Zła"-Soman Chainani


Witajcie!







 Tytuł: "Akademia Dobra i Zła"
Autor: Soman Chainani 
Data wydania: 18 marca 2015
Liczba stron: 496
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction 
Wydawnictwo: Jaguar
Moja ocena: 9,5/10 


To może zacznę od tego, że czytałam ją na telefonie, czyli e-booka, więc   ilość stron była normalna dopiero potem zboczyłam, że to trochę więcej, ale czytało się bardzo szybko i przyjemnie.


"Tylko najlepsze zło potrafi udawać dobro."

Popatrzcie na okładkę jest piękna prawda? Po lewej stronie jest Agata- brzydka czarnowłosa dziewczyna uważana za dziwoląga lub wiedźmę, ale mająca dobre serce i kochająca baśnie. Agata była wychowywana w małym domku za cmentarzem na górce gdzie mieszkała z matką- Kallisą i kotem Rozpruwaczem, oprócz nich miała przyjaciółkę Sofię śliczną blondynkę po prawej stronie. Sofia zaprzyjaźniła się z Agatą tylko dlatego że uważała to za dobry uczynek. W przeciwieństwie do Agaty Sofia miała ojca - Stefana niestety jej matka umarła kiedy Sofia miała 6 lat. Przyjaciółka Agaty mieszkała w centrum miasteczka była lubiana i marzyła, aby dostać się do Akademi Dobra.

Co 4 lata z małego miasteczka Gawedlon ( czy jak to się pisze) było zabierane dwoje dzieci do Akademi dobra i zła przez dyrektora Akademi. Pewnego dnia dyrektor porwał właśnie te dwie przyjaciółki, ale jednak nie trafiły tam gdzie myślały Sofia do Akademi Zła, którą ledwo widać na okładce zaś Agata do Akadami Dobra którą widać doskonale.Obydwie dziewczynki czuły się źle w swoich Akademiach były od trącane przez resztę inaczej wyglądały i się zachowywały. Sofia za wszelką cenę chciała się zamienić z Agatą, ale to się nie udało, zaś jednego wieczoru w wierzy dyrektora akademii baśniarz zaczął pisać ich baśń, nikt im nie wierzył,ale jednak. I tu rozpoczęła się ich taka prawdziwa historia, a i zapomniałam w Akademiach dzieci kształcą się na złe i dobre charaktery.



O ja tak bardzo chciałabym wam dalej poopowiadać, ale zepsuję wam całą frajdę, więc tak kto nie czytał to bierze książkę i czyta, ale jest jedno ale. Książka jest  młodzieżówką z motywem baśni, wspominane są tam często postacie z bajek zwłaszcza w trzeciej części, ale nie wszyscy uwielbiają fantastykę .To teraz może wam opowiem o moich wspaniałych odczuciach i o tym kogo polubiłam a kogo nie podczas czytania lektury.


"1. Zło atakuje. Dobro się broni

2. Zło karze. Dobro wybacza.

3. Zło rani. Dobro pomaga. 

4. Zło bierze. Dobro daje.

5. Zło nienawidzi. Dobro kocha."

To ten w książce od razu od pierwszego fragmentu polubiłam jedną z głównych bohaterek Agatę jest wspaniała, dobra i pomaga swojej przyjaciółce w zdobyciu pocałunku, a ona ją wystawia tak NIE LUBIĘ SOFII według mnie jest wkurzająca rozpieszczona i uważa się za księżniczkę chociaż jest wiedźmą. Nie polubiłam Sofii, ale za to 3 wiedźmy z pokoju 66 uwielbiam są świetne,czyli przed państwem : Hester, Dot i Anadil. Mówię wam one są genialne, niby są złe, ale tak, że dobro mają gdzieś nie chodzi im o żadne kto lepszy ani żeby była cały czas Akademia dla zła czy dobra tylko żeby były obydwie tak jak od kilkuset lat. I mnie powaliło jedno zdanie, kiedy Hester mówi o Rozpruwaczu, że jest słodki. Rozpruwacz to kot Agaty stary kot bez sierści. Coś typu te koty Sfinks,  kojarzycie? No to były moje ulubione bohaterki i postać której po prostu nie lubię. Dalej to teraz książkę miło się czytało pod kołderką na dobranoc XD , ale co przyjemne szybko się kończy. Nie będę dalej was zanudzać, więc kończę do zobaczenia w następnym poście. :D  


"Tylko jeśli zniszczymy to, kim się nam wydaje, że jesteśmy, będziemy mogli docenić to, kim jesteśmy naprawdę."



"Co to takiego: Zło nigdy tego nie będzie miało...a Dobro nie może bez tego żyć?"



Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Nie znam tego cytatu. :D Książka wydaje się być ciekawą, więc może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wiele razy intrygowała mnie okładkowo szczególnie w empiku :D Ale jeszcze nie zakupiłam jej choć przeczytać by pasowało :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurde, fabuła wydaje się być nawet całkiem interesująca, ale za to okładka w ogóle mi się nie podoba. Niestety, ale wygląda dla mnie jak okładka mangi i automatycznie mnie odrzuca od sięgnięcia po tę pozycję :<

    Pozdrawiam ciepło i zapraszam serdecznie na moją najnowszą recenzję po miesięcznej przerwie, bookworm z Książkowoholizm :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się okładka podoba, ale to moje zdanie w każdym razie mam nadzieję że się skusisz :)

      Usuń
  4. Słyszałam wiele dobrego na temat tej książki, więc muszę sama się w końcu za nią zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń