[04] Bo o swoją miłość czasem trzeba trochę powalczyć! Książka dla każdego-"Rywalki"





Hej!


Autor: Kiera Cass
Tytuł : Rywalki
Seria : Selection
Liczba stron : 333
ISBN: 978-83-7686-128-9
Wydawnictwo : Jaguar 
Moja ocena : 10/10 

  
                    "35 DZIEWCZYN JEDNA KORONA..."



Akcja książki rozgrywa się w małym państwie w Ilei, w której jest pewna reguła rodziny królewskiej, kiedy dziecko króla i królowej jest już praktycznie dorosłe w całym państwie panuje chaos i zaciekawienie jak się potoczą losy następcy króla. W roku, w którym rozgrywa się akcja właśnie są organizowane eliminacje o serce księcia Maxona. Niektórzy bardzo oczekują eliminacji jak dziewczyny z niższych klas, szczególnie tych biedniejszych, ale jak się okazuję te bogatsze jeszcze bardziej pragną serca króla tylko nie zawsze z milości, ale z pragnienia władzy.
W Ilei następujące panują otóż te klasy:
-klasa pierwsza: król i królowa oraz całą ich rodzina
-klasa druga: modele, wojsko
-klasa trzecia: nauczyciele oraz lekarze
-klasa czwarta: robotnicy, rolnicy
-klasa piąta: artyści
-klasa szósta: służba
-klasa siódma i ósma:bezrobotni.

A teraz skoro znamy już zasady i reguły panujące w Ilei omówmy książkę :D Książka skupia się na siedemnastoletniej dziewczynie o imieniu America. America Singer należy do 5 klasy nie powodzi się zbytnio jej rodzinie. Amy ma jeszcze 4 rodzeństwa. Kiedy w telewizji ogłaszają eliminację, America nawet nie chcę o nich słyszeć, jednak mama Americki przekonuję ją pod pretekstem, że jeśli się tylko zgłosi będzie mogła sama zarabiać pieniądze za koncerty. America zgłasza się, a w telewizji wyczytują jej imię jako jednej z 35 dziewczyn. Amy jest zawiedziona miała nadzieję, że się nie dostanie ,ponieważ Uwaga spoiler ma chłopaka Aspena który należy do 6 klasy mieszka obok niej są razem, żeby się spotkać się wymykają to takie romantyczne^^

A więc tak America trafia do pałacu, aby konkurować z innymi dziewczynami o serce księcia, ale nie bardzo się o to stara. Jednak Maxon zakochuje się w Americe już pierwszej nocy, kiedy Amy trafia do pałacu. Americki pierwszej nocy nikt nie zatrzymał, bo była od wszystkich silniejsza była nie do zatrzymania wybiegła do ogrodu twierdząc z nie może wytrzymać, ac w tej „klatce". Tej nocy właśnie Maxon się w niej zakochał.

W dalszych fragmentach książka opowiada o momentach w pałacu, o całej przygodzie Americki w pałacu, o tym, jak spędzała dni w pałacu o różnych świętach, o zwyczajach w pałacu, ale też i o tym, dlaczego rebelianci atakują pałac przeszukując go a nikogo nie zabijając, o co chodzi z rebeliantami czy oni są dobrzy, czy też źli ? Jak reaguje pałac władza i dziewczyny na rebeliantów? Czy eliminację będą nadal trwać? Kogo wybierze Maxon czy Aspen?

Czytając tę książkę nieźle się uśmiałam mogę wam powiedzieć zwłaszcza przy jednym momencie, America to dość przebojowa i nieprzewidywalna bohaterka, za co ją też własnie bardzo polubiłam. Czytałam tę książkę dość krótko, bo jeden dzień tak mnie wciągnęła, że nie mogłam się oderwać pokochałam tę książkę tych aktorów, świetnie się bawiłam czytając tę książkę, mowie wam, kiedy zaczniecie nawet nie spostrzegnięcie się, kiedy przeczytacie całą książkę, a będziecie chcieć więcej, więcej przygód Americki.

„Ty sobie nie dajesz rady z płaczącymi kobietami, a ja nie radzę ze spacerami u boku księcia.”

Co mi się w tej książce spodobało? Odpowiedź jest prosta: wszystko. Ale tak naprawdę to dziękuję Kierze Cass za stworzenie tak wspaniałej książki, w której bardzo podobali mi się aktorzy, iż nikt mnie nie denerwowali ani nie wnerwiał, może odrobinę król,ale ogółem bohaterzy wielki plus, dziękuję też za wymyślenie wspaniałej historii, dla mnie jest to niewyobrażalne jak można stworzyć tak piękną historię państwa, w którym wszystko jest tak świetnie opisane, że naprawdę, podziwiam Kiere za wymyślenie takiej świetnej książki.

Dlaczego warto przeczytać tę książkę? Książkę tę warto przeczytać, ponieważ jest to książka dla każdego. Ktoś, kto lubi romance znajdzie w nich momenty romantyczne, ale nie będzie ich za dużo. Ktoś lubi smutne książki proszę bardzo są w niej i przykre fragmenty ale też jest ich nie za dużo. Ktoś, kto lubi dużo się śmiać przy książce niech szybko idzie nie wiem kupuje pożycza te książkę. A więc widzicie, że ta książka jest po prostu dla każdego, więc jeśli nie czytałeś (aś) to nie zastanawiaj się dłużej czy przeczytać tylko bierz i czytaj!

"- [...] czego twoim zdaniem chciałem? [...] Tu, na widoku? Myślałaś... na litość boską, jestem przecież dżentelmenem!"


Udostępnij ten post

24 komentarze :

  1. Mam za sobą już pierwsze dwie części, przede mną "Jedyna" i nie mogę się doczekac, kiedy się za nią zabiorę! Co prawda drugi tom jest nieco słabszy od pierwszego, ale bardzo mnie ciekawi, jak to się wszystko potoczy. Uwielbiam Maxona, America również jest nieźle wykreowaną postacią, a chociaż "Rywalki" nie są zbyt ambitną lekturą, świetnie się przy nich bawiłam.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja mam za sobą wszystkie 4 części, ale powiem ci że chyba jedyna jest najlepsza! :)

      Usuń
  2. Książka faktycznie może być miłą odskocznią od rzeczywistości, natomiast nie zgodziłabym się z opinią, iż jest ona dla każdego. Myślę, że ja jestem już trochę za stara na tego typu serie, ale podejrzewam, że spodobałaby mi się ona bardziej, gdybym sięgnęła po nią kilka lat wcześniej. :)
    Pozdrawiam,
    Kalorka czyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,nigdy nie jest za wcześnie żeby pomarzyć, ale może trochę źle ujęłam to w słowa, że jest ona dla każdego, bo mi bardziej chodziło o to, że gatunkowo jest dla każdego a nie wiekiem :)

      Usuń
  3. Koncept i BARDZO zachęcające opinie nie pozwalają mi przejść obok tej książki obojętnie ;) Chociaż będę miała na nią czas prawdopodobnie dopiero za miesiąc :(
    Pozdrawiam
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale chociaż przeczytasz :D

      Usuń
  4. Uwielbiam "Rywalki". Przeczytałam całą trylogię i teraz te książki wdzięcznie prezentują się na półce ;)
    Jeśli chodzi o recenzję, wyłapałam kilka błędów i powtórzeń- troszkę musisz nad tym popracować ;)
    No i to nie jet seria "Rywalki" tylko "Selekcja" ^^

    Pozdrawiam i życzę wytrwałości :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam... nie jestem zbyt dobra z ortografii :D

      Usuń
  5. Jak na razie przeczytałam tylko ,,Rywalki'' tak się napaliłam na tę serię, a jak przyszło co do czego to poszła w odstawkę :) Mam nadzieję, że w końcu uda mi się przebrnąć przez tę serię i stanie się to przed końcem roku c:
    Recenzja jak zawsze udana :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaczęłam kiedyś pierwszą część, jednak po paru stronach przestałam. Jakoś nie mogłam się odnaleźć w tym świecie. Ale widząc Twoją recenzję dam "Rywalkom" drugą szansę :D
    Pozdrawiam,
    Jessie
    http://lifting-pages.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi naprawdę ciekawie :) muszę w końcu kupić 1 tom, bo 2 i 4 mam (tak, hehe, 2 i 4 - jestem genialna).

    pozdrawiam,
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nadal nie jestem przekonana do tej książki. W pewien sposób biję się z myślami, ponieważ choć ma bardzo dobre recenzje nie jestem pewna, czy księżniczki, rodzina królewska, książę i tego typu sprawy to moje klimaty. Mimo wszystko sądzę, że gdy kiedyś nadarzy się okazja sięgnę po nią w ramach ,,eksperymentu" :D
    Świetna recenzja, czekam na kolejne :3 Pozdrawiam cieplutko <3

    Julka z julyinthebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze nie czytałam rywalek, ale słyszałam o nich bardzo sprzeczne opinie, właśnie dlatego postanowiłam przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam wiele różnych opinii na temat tej serii i jakoś specjalnie mnie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam 3 tomy i uwielbiam tę serię <3 TEAM MAXON forever :3
    Pozdrawiam ;)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam i była to jedyna książka z tej serii! Podobała mi się, chociaż wole inny gatunek literatury. Uważam, że trzeba mieszać gatunki, poniewaz jak sie wróci do ulubionego, to dopiero czuję co kocham w tych literkach !

    OdpowiedzUsuń