"Wyśnione miejsca"- Brenna Yovanoff

 "Prawo doskonałości. Wrażenie, jakie wywołujemy, jest odwrotnie proporcjonalne do tego, co ludzie wiedzą na nasz temat."


Autor: Brenna Yovanoff
Tytuł: "Wyśnione miejsca"
Tytuł oryginału: "Places No One Knows"
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte 
Data wydania: 17 sierpnia 2016 r. 
Liczba stron:  360
Kategoria: literatura młodzieżowa
Skończyłam czytać: 25.05.2017 r.
Książka bierze udział w wyzwaniu: 73 książki na 2017 r. ( 29/73)



Waverly zawsze pilna i przygotowana na lekcje uczennica, można by rzec o niej idealna, bez problemowa dziewczyna i Marshall chłopak, który do nikogo zbytnio się nie odzywa, oprócz swojego przyjaciela Olly'ego, z mnóstwem problemów. O tej dwójce każdy by powiedział, że to przeciwieństwa i wcale siebie nie znają, jednak spotykają się we śnie, mówią sobie rzeczy o których nie wie prawie nikt i których nie ośmieliliby powiedzieć w dzień. 


"ZAGINĄŁ JEDNOROŻEC  Ktokolwiek widział, niech idzie do lekarza. Kompletnych popaprańców przyjmują poza kolejką."


"Wyśnione miejsca",  o tej książce było multum pozytywnych recenzji, jednak teraz można spotkać min. na blogu coraz więcej tych negatywnych. Ja kiedy zobaczyłam książkę stwierdziłam, że musi być bardzo dobra. Okładka po prostu no przewspaniała, całe wydanie jest naprawdę śliczne, a opis dziewczyna i chłopak o dwóch twarzach spotykają się we śnie, a na jawie prawie ze sobą nie rozmawiali. Motyw snu, jak dla mnie strzał w 10, uwielbiam takie książki, a nie jest ich dużo. Oczekiwania miałam, więc wysokie i rozczarowałam się. 


"Świat zawsze działa według określonych zasad. To, że nie potrafimy ich pojąć, nie oznacza, że nie istnieją."



Książka jest opowiada z perspektywy Waverly i Marshall'a. Waverly, jej narracja od początku mnie irytowała, więc pomyślałam, że ze strony Marshall'a będzie lepiej. Tak się nie stało, było jeszcze gorzej. Przez co czytałam książkę sporo czasu, jednak z czasem przyzwyczaiłam się do bohaterów. I nie było tak źle, ale to dopiero po przeczytaniu większej połowy książki. 

"... żeby znaleźć kogoś, kto naprawdę cię rozumie, trzeba mieć farta, ale potem wszystko zależy od ciebie. Jeśli pokazujesz ludziom, że są dla ciebie ważni, zapamiętają to."


Waverly jest wzorową uczennicą, ze średnią ocen 5:0, zawsze przygotowana na lekcje. Żyje w rodzinie, w której jej matka jest psychologiem nie ma czegoś takiego jak problemy, a uczucia są mało ważne. Waverly uwielbia biegać, daje jej to jedyną radość w życiu. Marshall jego rodzice są wiecznie pokłóceni, często pije alkohol, pali papierosy, aby choć na chwilę pozbyć się problemów. Pomimo to, bohater jest bardzo wrażliwy. To pokrótce główni bohaterowie. Olly, nie wiem jakim miał być bohaterem i jaką rolę odegrał w książce. Autumn ( fajne imię) jedyna postać, którą zrozumiałam, czemu jest w tej książce, przeszła metamorfozę, ale toi tak było strasznie dziwne, jak z dnia na dzień się nagle zaprzyjaźniła. Merabith ( wydaje mi się, że tak się to pisało) nie, strasznie mnie dobijała, a ta kłótnia na końcu, nawet nie wiem czemu i o co. Główni bohaterowie bywali strasznie irytujący, zwłaszcza Waverly. Nie rozumiałam ich niektórych kwestii, czasem miałam ochotę się z nich śmiać.


"Przy niej czuje, że życie może być lepsze. Sprawia, że chcę być odważniejszy. Staram się być szczery, kiedy jestem z nią. Staram się być prawdziwy. Liczy się, ze bez niej nigdy nie będę tak dobry."


Akcja działa się szybko, a książka dłużyła. Wątek miłosny, został wprowadzony za szybko, dużo za szybko. Styl autorki jest trochę ciężki, ale da się do niego przyzwyczaić, ja książkę podzieliłabym na dwie części. Pierwszą połowę na tą słabszą i drugą połowę na tą lepszą. 
   Wątek snu, tych spotkań na jawie okazał się fatalny. Szukałam w nim deski ratunkowej, a poszłam na dno. Liczyłam na odrobinę fantastyki, że to będzie magiczne jak się spotkają w czasie snu, wyszło to jednak całkowicie inaczej. 

"Jestem niematerialna. Jestem ulotną, nieodgadnioną istotą zamieszkującą swój umysł, niemal całkowicie zmyśloną. Siedzę tu razem z nim, ale równie dobrze mogłabym w tej chwili znaleźć się w sonecie, zamieszkać w cząsteczce organicznej czy wniknąć w zadanie matematyczne."


 Czas na plusy książki. Prześliczne wydanie, już wspominałam, że jest cudowna. Jedyna dobrze wykreowana bohaterka- Autumn. Druga część książki, z pewnym niedociągnięciami, ale lepsza, styl autorki bardziej przyjemny i lekki. 

Podsumowując: "Wyśnione miejsca" to książka ze słabo wykreowanymi bohaterami, niewykorzystanym pomysłem na naprawdę fajną książkę. Bardzo się rozczarowałam, bo liczyłam na naprawdę coś niesamowitego, czego zabrakło. 

Czytaliście? A może Wam się podobała, z chęcią poznam Wasze opinie. 








Czytaj dalej

[44]"Pierworodna"- Tosca Lee


Tytuł: "Pierworodna"
Tytuł oryginału: "Firstborn" 
Autor: Tosca Lee
Wydawnictwo: Iuvi
Cykl: Piętno Krwawej Hrabiny
Tom: 2
Data wydania: 26.04.2017 r.
Liczba stron: 360
Kategoria: literatura młodzieżowa
Skończyłam czytać: 18.05.2017 r. 
Wyzwania: 73 książki na 2017 r. (27/73)

Czytaj dalej

[43] "Chłopak na zastępstwo"- Kasie West

"Nie jesteśmy doskonali i wcale nie powinniśmy tacy być."


Tytuł: "Chłopak na zastępstwo"
Tytuł oryginału: "The Fill-in Boyfriend"
Autor: Kasie West
Wydawnictwo: Feeria-Young
Data wydania: 06.07.2016 r.
Liczba stron: 400
Kategoria: Literatura młodzieżowa
Skończyłam czytać: 03.05.2017 r.
Książka bierze udział w wyzwaniu: 73 książki na 2017 r. (26/73)

Czytaj dalej

[42] "Opal" - Jennifer L. Armentrout


"Nie ufaj nikomu, kto ma coś do zyskania lub stracenia".



Tytuł: "Opal"
Tytuł oryginału: "Opal"
Autor: Jennifer L. Armentrout 
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 18.02.2015 r.
Cykl: Lux
Tom: 3
Liczba stron: 494
Kategoria: fantastyka/ science-fiction
Skończyłam czytać: 18.04.2017 r. 
Książka bierze udział  w wyzwaniu: 73 książki na 2017 r. (24/73)

Czytaj dalej

[41] "Cinder"- Marissa Mayer

"Łatwiej jest przekonać innych o swojej urodzie, jeśli samemu nie ma się co do niej wątpliwości. Lustra mają jednak nieprzyjemny zwyczaj przekazywania prawdy."


Tytuł: "Cinder"
Tytuł oryginału: "Cinder"
Autor: Marissa Mayer 
Wydawnictwo: Egmont Polska 
Cykl: Saga księżycowa 
Tom: 1
Data wydania: 17.10. 2010 r. 
Liczba stron: 440
Kategoria: fantastyka/ science-fiction
Skończyłam czytać: 14.03. 17 r. 
Książka bierze udział w wyzwaniu: 73 książki na 2017 r. (17/73)
Czytaj dalej

Czytelnicze podsumowanie kwietnia 2017

Hejka! Kwiecień to czwarty miesiąc roku i właśnie wczoraj dobiegł końca.  A dzisiaj mamy już 1 maja, czas strasznie szybko leci,  dla mnie dopiero co zaczynał się kwiecień! Wypadało by go podsumować, dlatego zapraszam : )


  • Przeczytane książki:
1. "Ja, potępiona", autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk. Książka jest zakończeniem trylogii o Wiktorii Biankowskiej, dla mnie wypadł ten tom trochę gorzej, niż dwa poprzednie, ale nie zmienia to faktu, że autorka napisała cudowną historię. Pierwsze tomy, piekło i niebo, a teraz jak bohaterowie poradzą sobie w czeluściach tartaru? Recenzja
2. "Onyks", autorstwa Jennifer L. Armentrout. Drugi tom z kosmitami ♥♥♥ Ta seria jest cudowna, jeśli nie czytaliście, to koniecznie musicie! :D Przepełniona humorem i akcją, historia luksjan i ludzi na ziemi. Recenzja
3. "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć", autorstwa J.K.Rowling.  Jeden z hogwartowskich podręczników za mną. Z takich podręczników to ja bym się mogła uczyć! Poznać magiczne zwierzęta i ich zdolności. Recenzja 
4. "Opal", autorstwa Jennifer L. Armentrout. Trzeci tom, zakończenie chociaż można było się go spodziewać w pewnym stopniu, było niespodziewane, a mnie powaliło, że do teraz nie tknęłam ani jednej książki, oprócz "Opowieści z Narni....". 
5. "Opowieści z Narni. Siostrzeniec Czarodzieja", autorstwa C.S.Lewis.  To już 6 tom, męczę się z tą serią od 2 części, we wrześniu do teraz, chyba ta magia już na mnie nie działa, jak podczas pierwszej części, którą przeczytałam kilka lat wcześniej. 


  • Najgorsza/ Najlepsza książka kwietnia 

Najlepsza: "Onyks"- J.L.Armentrout
Najgorsza: "Opowieści z Narni. Siostrzeniec czarodzieja"-C.S.Lewis 

W kwietniu, szczerze tak naprawdę nie było najlepszej  książki, albo najgorszej. Jednak uwielbiam książki J.L.Armentrout i zrobiły na mnie największe wrażenie, a na Opowieści z Narni, czuję, że jestem już za stara. 

  • Statystyki 
Wyświetlenia w tym miesiącu: W marcu  11,091 a na chwilę obecną jest ich 13,140, przybyło 2,049!

Obserwatorzy w tym miesiącu: Z 66 w marcu, teraz jest Was 74! A to oznacza 8 nowych osób!!!
Najwięcej wyświetleń znalazło się pod recenzją "Obsydian"
Najwięcej komentarzy znalazło się pod postem "Książka papierowa czy e-book", oraz recenzją "Obsydian" 

  • Kilka słów/Posty/Przeczytane strony 
  1. Kwiecień zapowiadał się dla mnie bardzo dobrym miesiącem po względem przeczytanych książek, jednak nie do końca tak było. 5 książek, nie jest złym wynikiem, jednak potrafiłam przeczytać więcej, a miałam mnóstwo czasu wolnego. Nie przeczytałam żadnej książki od 19 kwietnia, za to oglądam seriali, jak "13 reasons why", "Famous in love", "Riverdale", "Skam", "Cofness", "Dziewięć żyć Chloe King", " Lucyfer"... i wiele innych. 
  2. Liczba postów-8 , 
  3. Recenzje-5: " Obsydian", "Ja, anielica", "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć", "Ja, potępiona", "Onyks"
  4. Recenzje seriali: "Skam", "13 reasons why" 
  5. Inne: "Książka papierowa czy e-book" 
  6. Przeczytane strony: "Ja, potępiona" (416), "Onyks" (522), "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" (152), "Opal" (492), "Opowieści z Narni. Siostrzeniec Czarodzieja" (200), daje to 1782 przeczytanych stron, a dziennie 59,4 strony. 

A jak Wam minął kwiecień? 
Miłego dnia, Alex :)

Czytaj dalej

[40] "Onyks"- Jennifer L. Armentrout

"Słowa to najpotężniejsze narzędzie. Proste i zazwyczaj niedoceniane. Potrafią leczyć. Potrafią niszczyć. 


Tytuł: "Onyks"
Tytuł oryginału: "Onyx"
Autor: Jennifer L. Armentrout 
Wydawnictwo: Filia
Seria: Lux
Tom: 2
Data wydania: 17. 09.14 r.
Liczba stron: 522
Kategoria: fantastyka/ science-fiction 
Skończyłam czytać:  08.04.17 r.
Książka bierze udział w wyzwaniu: 73 książki na 2017 r. (22/73)

Czytaj dalej