Filmy i seriale warte obejrzenia :)

Hejka! :D Ja już dzisiaj rozpoczynam ferie i postanawiam w nie wiele nadrobić. Nie tylko książkowo, mam nadzieję, że będę bardziej systematyczna, odnowię moje hobby [rysowanie] itd., jednak w dzisiejszym poście nie będę się w to wszystko zagłębiać. Czasami mamy takie dni, że nawet po najlepszą książkę nie mamy ochoty sięgać, zostaje wtedy jedna z opcji. Trzeba wziąć trochę słodyczy i usiąść wygodnie przed laptopem/komputerem, a następnie włączyć dobry film lub serial. Ja ostatnio robię to dosyć często, dlatego w tym poście przedstawię kilka tytułów idealnych na ferie, dni wolne.

Czytaj dalej

PODSUMOWANIE ROKU 2017

Hejka! Witam wszystkich już w roku 2018. Nowy rok, nowe plany/postanowienia, można zacząć wszystko od nowa, ale też jesteśmy rok starsi i bardziej dojrzalsi :D Piszę ten post, aby podsumować 2017 rok, więc jeśli już tu jesteście to weźcie kubek cieplej herbaty i zapraszam do czytania! :) 

 
Czytaj dalej

Podsumowanie ostatnich miesięcy

Hejka! To już ostatnie dni grudnia, także wypadałoby zrobić jego podsumowanie. Podsumowanie roku pojawi się trochę później. Ostatnio moje posty są takie luźniejsze, rzadko pojawiają się recenzję w ogóle wszystkiego jest mniej. W rzeczywistości jest tak też u mnie z przeczytanymi książkami. Ostatnimi miesięcy czytałam tyko 1-2 książki! 


Zacznę  od października, w którym postanowiłam dokończyć serię o Percym Jacksonie. Zabrałam się za 4 tom w końcówce października, bo jak patrzę skończyłam czytać ten tom 28. Następnie zaczął się listopad i tu nie było aż tak źle. Przeczytałam 5 tom Percego i zabrałam się za "Szklany tron". I uwaga, ja S.J.Mass nie czytałam nic, kiedyś tam zabrałam się za "Dwór..." przeczytałam pierwsze 30 stron i zostawiłam e-book'a już do niego nie wracając. Za to w listopadzie, jak zaczęłam czytać "Szklany tron" dosłownie przepadłam od pierwszej strony i mam takie dwa dni wyjęte z życia, co czytałam "Szklany tron". Dużo osób uważa, że pierwszy tom to taki a tam no może być, a dalsze to dopiero wow. Także teraz nie wiem od 2018 czytam jeszcze raz chyba tę książkę i dokańczam serię, mam nadzieję, że dalsze tomy będą również tak dobre, bo ja szczerze nie zamierzałam czytać nic tej autorki, po tym jak "Dwór.." mi się nie podobał, nie mogłam czytać dalej, ale po "Szklanym tronie" zamierzam przeczytać wszystko tej pisarki! :D Dobra, dobra przejdźmy do "Balladyny". Lektura, jak lektura. Zachwycić mnie nie zachwyciła, ale była całkiem w porządku. Listopad zakończyłam czytając jedną z najwspanialszych książek "W śnieżną noc" ♥ Czytałam tę książkę nie pierwszy raz i bardzo ją kocham. Cuda zdarzają się w święta. Muszę zrobić kiedyś post z tą książką, bo nie da się jej opisać w trzech zdaniach. Teraz grudzień, czyli miesiąc katastrofa. Chyba za bardzo dałam się ponieść magii świąt i przeczytałam tylko "Opowieść wigilijną". Wiele osób polecało, jednak jak zaczęłam czytać marzyłam tylko, żeby jak najszybciej skończyć tę powieść. Nie to, że była jakaś zła, ale nie zachwyciła mnie :/ To już koniec przez trzy miesiące przeczytałam sześć książek.. nie ma się czym chwalić, może w nowym roku będzie lepiej :D

Przeczytane strony:
*"Bitwa w labiryncie"[364]
*"Ostatni olimpijczyk"[376]
*"Szklany tron"[520] 
*"Balladyna"[144]
*"W śnieżną noc" [312]
*"Opowieść wigilijna"[88] 
Razem: 1804 
Dziennie: 19,6~20 

OPUBLIKOWANE POSTY:
                    -RECENZJA "SZKLANY TRON"
                     - ŚWIĄTECZNY TAG KSIĄŻKOWY 


Miłego dnia :D 



Czytaj dalej

ŚWIĄTECZNY TAG KSIĄŻKOWY

Witajcie kochani w ten już świąteczny dzień :)
Ja muszę powiedzieć, że Święta Bożego narodzenia uwielbiam i wypadałoby napisać jakiś post na blogu. Także pojawiam się dzisiaj z Świątecznym tagiem książkowym. Nominację otrzymałam od Oli, za co bardzo jej dziękuję ♥



*Za oknem zimno, a w domu czekolada i pierniki... - coś na zimowe wieczory.
Ostatnio bardzo słabo u mnie z czytaniem, ale zawsze zima kojarzy mi się z jedną książką. Jest to jedna z nielicznych powieści, które sobie "odświeżam". A mowa o "W śnieżną noc". Lektura idealna na zimę, a zwłaszcza czas świąteczny. Jakie cuda mogą zdarzyć się w Święta? Mogę Wam zdradzić, że ogromne, ale o reszcie musicie sami przeczytać :) 

*Zimno, zimno wszędzie zimno! -  Bohater, na którego myśl robi ci się zimno...
Hmm.. często nie lubię jakichś bohaterów, ale żeby robiło mi się jakoś zimno na myśl o nim. Może Caleb (brat Tris) z trylogii: "Niezgodna". Był taką pierwszą postacią, której naprawdę nie lubiłam :P I nie jest mi miło go wspominać...


*Świąteczne porządki, czyli osoba, która najwięcej pomogła w danej serii?
Nie mogę powiedzieć o serii, ponieważ jestem dopiero po pierwszym tomie, jednak Theo ["Tysiąc odłamków ciebie"]. Nie jest to bohater och i ach do którego można wzdychać od razu mówię. O książce mam zdanie mieszane i chcę przeczytać następne tomy, ale uważam, że Theo jest bardzo ciekawą postacią i no cóż tylko jego w tej książce lubiłam :D

*Jak święta, to świąteczne jedzenie! A jaka potrawa z książek powinna się znaleźć na świątecznym stole? 
Starałam się nie powtarzać odpowiedzi Oli, ale cóż komu chociaż z filmu nie kojarzą się te ogromne stoły pełne jedzenia w Hogwarcie? Ja tam bym jadła wszystko [prawie] z tego świata. Uczta, jak w Hogwarcie! ♥ Niestety to tylko marzenia ;/

*Renifery ciągnące sanie Mikołaja... Prawdziwy bohater, wspaniały towarzysz...
Kto mógłby być  lepszym towarzyszem od samego syna Posejdona? Percy jest lojalny wobec sowich przyjaciół i odważny, dlatego myślę, że czas spędzony z bohaterem minąłby bardzo szybko. I raczej jesteśmy w podobnym wieku [ja-14 lat], więc łatwo byłoby się nam porozumieć :)

*Kolędnicy... Z kim warto byłoby pośpiewać kolędy?
Ze mną! Nie no żartuje, nie umiem śpiewać.. Muszę wybrać kogoś kto umie śpiewać i to ładnie. Tak sobie myślę, że z Lily ["P.S. I like You"], która jest bardzo utalentowana muzycznie, a na dodatek oryginalna. Chociaż jedna wspólna cecha, więc byłyby to dosyć ciekawe i kreatywne kolędy :D 

*Nowy rok, czyli książka, która wzbudziła w tobie nadzieję.
Tu powinna się znaleźć wzruszająca książka z pięknym przesłaniem. Jest wiele takich książek, a nawet mnóstwo. Już wspominałam o tej powieści, ale podczas czytania każdego opowiadania "W śnieżną noc" wzruszam się i uświadamiam sobie, że z każdej sytuacji można wybrnąć. Nie ważne w jak fatalnej, niekorzystnej się jest, ale trzeba też myśleć o innych w końcu ktoś może mieć gorzej od nas. "W śnieżną noc" uczy, abyśmy również wierzyli w magię Świąt, bo cuda zdarzają się naprawdę! ♥ 
 Pragnę z tej okazji życzyć wszystkim już Wesołych Świąt, spędzonych w gronie najbliższych.  Prezentów pod choinką, sukcesów w nauce/pracy i wszystkiego czego sobie zamarzycie. Spełniajcie marzenia! ♥♥♥
Czytaj dalej

Post urodzinowy| Kilka faktów o mnie

Hejka! :D Jak już pewnie mogliście zauważyć z tytułu dzisiaj przychodzę do Was po długiej nieobecności na blogu z postem urodzinowym. Jestem już prawie dwa lata [w lutym] w blogosferze i jakoś mam takie uczucie, że wiecie o mnie bardzo mało. W takim razie stwierdziłam, że przygotuje post z faktami o mnie, a chyba nie ma lepszej daty niż urodziny na taki post! :) Mam nadzieję, że miło spędzicie czas czytając ten wpis :D 


Czytaj dalej

Spóźniony post z lekturami?

Lektury szkolne to temat rzeka. Ja jestem w drugiej gimnazjum, więc nie mogę powiedzieć, że tych lektur miałam jakoś specjalnie  dużo. W każdym roku szkolnym przerabiamy 4-5 książek i są różnej długości. Moje lektury na ten rok to: "Dziady" część II- A.Mickiewicza, "Balladyna"-Juliusz Słowacki,"Zemsta"-Aleksander Fredro, "Opowieść wigilijna"-Charles Dickens i "Mały Książę"- Antoine de Saint-Exupery. Zdążyłam już przeczytać trzy, właściwie Małego Księcia czytałam prawie dwa lata temu i była to jedna z moich pierwszych recenzji. A pierwszą z wymienionych właśnie przerabiam, a drugą wkrótce :D Od początku najbardziej ciekawi mnie Opowieść wigilijna i nie mogę się doczekać, aż ją zamówię. :) 



Ten kto czyta książki uwielbia lektury.- Jest to jedno z częstych stwierdzeń i na pewno każdy z Was się z czymś takim spotkał. Ja uważam te stwierdzenia za dosyć dziwne, ponieważ lektury to są bardziej klasyki pisane sporo lat/ wieków temu innym językiem, występują tam archaizmy i nie koniecznie wszystkim się to podoba. Niektórych wręcz odstrasza. Kolejny argument to przecież gatunek, nie wszyscy lubią książki historyczne, a takie bywają lektury. Jeśli chodzi o mnie to im grubsze lektury tym dla mnie lepiej, kiedy książka ma 30 stron nie potrafię się w nią wciągnąć i potrzebuję sporo czasu żeby ułożyć sobie w głowie o czym była ta książka. 

 Moje ulubione lektury? Z pewnością nikogo nie zdziwi, że wymienię tu książkę Lucy Mound Montgomery-"Ania z Zielonego Wzgórza". Ta książka jest pełna uroku i ja zawsze będę ją miło wspominać, czytałam ją dwukrotnie i za każdym razem wywołała we mnie takie same emocje. Kolejną lekturą, którą bardzo lubię są "Krzyżacy"-Henryka Sienkiewicza. Rozumiem, że wielu ta lektura męczyła i te opisy, ale dla mnie jest świetna. Historia to jeden z moich ulubionych przedmiotów, więc możliwe, że jest to jeden z powodów czemu książka mi się podobała. "Mały Książę" myślę, że tu nie muszę mówić dlaczego. Jest jeszcze czwarta lektura, czyli "Szatan z siódmej klasy"- Kornela Makuszyńskiego, pełna akcji i przygód książka przy której można się świetnie bawić. Nie mogę nie wymienić tu jeszcze "Opowieści z Narni. Lew Czarownica i Stara Szafa" ta lektura jest po prostu magiczna.  To te lektury, które najbardziej zapadły mi w pamięci. W sumie to jeszcze "Hobbit: czyli tam i z powrotem" lubiłam. Dobra sporo tego było..
 Lektury których nie lubię? I takie są, a w tym "Romeo i Julia" wiem, że to klasyk, ale ja się nudziłam to czytając był to prawdziwy dramat. Dalej "Antygona"  to było straszne, ja ogólnie chyba nie lubię dramatu. Po prostu nie widzę w tych książkach sensu. "Balladyna" jeszcze ujdzie w tłoku przy tych lekturach, chociaż w sumie to "Dziady" mi się podobały nawet. Ale wracając do lektur których nie lubię to "Przygody Tomka Soyera" dużo osób kocha tą lekturę, a ja jej nie trawię. Ten chłopiec zajmuje jedno z pierwszych miejsc najbardziej irytujących bohaterów dla mnie.


Teraz będą nowe lektury i przyznam się, że trochę tym dzieciom zazdroszczę. Harry Potter, czy Baśniobór..., ale już czasu nie zmienię i nie będę mieć tych lektur :) Więc to już tyle jestem ciekawa jakie są Wasze ulubione lektury, a na których widok robi się Wam niedobrze :D  



Czytaj dalej

[41] Pierwsze spotkanie z twórczością Sarah J. Mass-"Szklany Tron"

"Szklany tron"-Sarah J. Mass

"-Masz straszne blizny-rzekł cicho.
Zabójczyni oparła dłoń na biodrze i podeszła do drzwi garderoby.
-Wszyscy nosimy blizny, Dorian. Jedyna różnica polega na tym, że moje są bardziej widoczne od innych."

Celaeana Sardothien, to imię i nazwisko jest znane wszystkim zamieszkującym Adarlan i okolice. Sieje ono zamęt, wzbudza grozę, jednak niewiele osób wie, że zabójczynią jest siedemnastoletnia dziewczyna, która posiada smutną przeszłość. W wieku siedemnastu lat zabójczyni zostaje złapana i skazana na pracę w kopalni w Endovier. Po roku ciężkiej pracy, której większość nie dożywa trzech miesięcy Celaena dostaje propozycję od księcia Doriana. Ma do wyboru dalszą ciężką pracę lub walkę w turnieju o tytuł królewskiego obrońcy. Zabójczyni musi się zmierzyć z rywalami na śmierć i życie, jeśli jednak wygra odzyska wolność. Coś idzie nie tak niespodziewanie giną uczestnicy turnieju, jaką rolę będzie musiała odegrać w tym wszystkim Celaena? 

Czytaj dalej